|
[OSTATNI NEWS] 02.02.2006
Pupile listy - ALLELE, zobacz wideoklip
(02.02.06)
Wszyscy, którzy jeszcze nie widzieli wideoklipu singla 'Closer To Habit', grupy ALLELE, mogą to zrobić teraz korzystając z poniższych linków:
'Closer to habit' video high
'Closer to habit' video low
Tutaj odpalicie playera grupy Allele, a na MySpace znajdziecie trzy utwory z ich debiutanckiego wydawnictwa 'Point Of Origin'.
Singiel 'Closer to habit' cieszy się jak do tej pory sporym wsparciem na Active Rock Liście. W ostatnim notowaniu jest Top Gainerem, zaliczył najwyższy awans z #26 na #12. W składzie grupy znajduje się gitarzysta Kelly Hayes, ex-wioślarz Cold'a. zobacz wszystkie newsy o zespole
|
|
[HISTORIA]
Zespół uformował się w roku 2002 za sprawą wokalisty Wally'ego Wood'a i gitarzysty Lane'a Maverick'a (który był jednym z pierwszych gitarzystów formacji Otep). W tym czasie współpracował z nimi Kelly Hayes, gitarmen grupy Cold. Po dwóch latach Kelly postanowił opuścić swoją rodzimą kapelę i poświęcić w pełni swój czas projektowi Allele.
W tym czasie zespół znalazł się na radarze Corporate Punishment Records. Prezydent tej wytwórni, Thom Hazaert, długoletni fan Cold'a i kumpel Kelly'ego (ma nawet tatuaż z pająkiem na ręku, który jest logiem Cold), potrzebował dwóch spotkań z grupą, by podpisać z nimi kontrakt płytowy, na mocy którego rozpoczęły się prace nad debiutanckim wydawnictwem 'Point Of Origin'.
Chłopaki weszli do studia wraz z dokooptowanymi: perkusistą Giancarlo Autenzio i basistą Tim'em Tobin'em. Nagrali 10. utworów z producentem Ben'em Schigel'em (Chimaira, Drowning Pool), które 25. października 2005 roku pojawiły się na półkach sklepowych. Pierwszym singlem, do którego nakręcono również wideoklip był 'Closer to habit'. Grupa rozpoczęła intensywną trasę koncertową po Stanach w ramach promocji swojego debiutu.
"Chcę by Allele było w słowniku każdego fana muzyki. Niesiemy ze sobą przesłanie jedności i chcemy się z nim podzielić ze wszystkimi."
"Jesteśmy zadowoleni z tego, że zapełniamy tylko kluby. Pokornie uważam, że nie staniemy się ikoną rocka. To rzadkie. Tak było za czasów, kiedy muzyka była innowacyjna, a teraz nic już nie jest innowacyjne, ponieważ wszystko kiedyś zostało już zrobione. Myślę, że czas kapel kultowych minął bezpowrotnie. Oczywiście, chciałbym, żeby nasz zespół zapełniał areny, kto by nie chciał? To jednak strasznie wielki cel. Byłbym szczęśliwy, gdybym mógł grać dla 500 osób codziennie, 6 razy w tygodniu. To by było dla nas niesamowite. Gdyby Bóg miał poczucie humoru i zaczęlibyśmy grać na wielkich halach..... nie wiedziałbym co powiedzieć."
|