|
[HISTORIA]
Historia grupy Anberlin rozpoczyna się latem 2002 roku, wtedy właśnie ten chrześcijański kwintet podpisał kontrakt z wytwórnią Tooth & Nail Records. W 2003 roku ukazała się na rynku debiutancka płyta 'Blueprints for the Black Market', która otworzyła drogę zespołowi do większej liczby odbiorców. Piątka młodych muzyków z Florydy wprawiała w zachwyt największych sceptyków poprzez swoje ujmujące, elektryzujące koncerty. Dzielili scenę z takimi zespołami jak Story Of The Year, My Chemical Romance, czy Fall Out Boy. Dwa lata w trasie, setki zagranych koncertów, kilkadziesiąt tysięcy sprzedanych płyt, i grupa gotowa była zrobić następny krok.
Drugie wydawnictwo, zatytułowane 'Never Take Friendship Personal', ukazało się w lutym 2005 roku. Producentem albumu był ponownie Aaron Sprinkle (wyprodukował on również debiut Anberlin). Aaron po zobaczeniu zespołu na żywo, stwierdził, że inaczej podejdzie do brzmienia płyty. Zdał sobie sprawę z tego, że drugi album musi odzwierciedlać to, czego świadkiem był na koncercie...musi zawierać ENERGIĘ! To się na pewno udało. Eksplodujące gitarowe riffy zapierają słuchaczowi dech w piersiach. Grupa nie ma problemu z pisaniem szlagierów na listy przebojów. Promujący album singiel 'Paperthin hymn' przez wiele tygodni był numerem jeden na amerykańskich, chrześcijańskich listach przebojów.
Blueprints
"Jesteśmy zadziwieni reakcjami na nasz album 'Blueprints for the Black Market'," mówi Christian. "To niesamowite, że zespoły z wyższej półki znają naszą muzykę i kochają ten album. Dzisiaj byliśmy w Południowej Karolinie, podbił do mnie jakiś starszy człowiek i porozmawialiśmy o zespołach i muzyce. Mówił, że jego syn Adam, zareklamował mu Anberlin, i od tego czasu jest naszym fanem. Okazało się, że rozmawiałem z ojcem Adam'a z Taking Back Sunday!! Nie mogłem w to uwierzyć! Adam rozkochał w naszej muzyce swojego ojca!"
Never Take Friendship Personal
"Nie czuję, byśmy z drugą płytą ewoluowali do czegoś, co nie jest już rozpoznawalne przez starych fanów Anberlin," mówi Christian, "ale definitywnie rozwinęliśmy się muzycznie i poszerzyliśmy swoje muzyczne gusta, kreując coś swojego, coś, co identyfikuje nas jako zespół."
|