|
[HISTORIA]
Art-rockowy zespół z nu-metalowymi i gotyckimi elementami, A Perfect Circle, jest "bocznym projektem" wokalisty Tool Maynard'a James'a Keenan'a. Zespół powstał w roku 1997, kiedy to do Maynard'a zmęczonego sporami Tool'a z pewną firmą fonograficzną zgłosił się główny kompozytor APC, Billy Howerdell. Billy już od kilku lat komponował utwory z nadzieją, że kiedyś uda mu się znaleźć odpowiednich ludzi do jego projektu. Takim człowiekiem okazał się właśnie Maynard. Billy spotkał go po raz pierwszy w 1993 roku, kiedy Tool grał koncert z Fishbone. Był wtedy członkiem obsługi technicznej obu zespołów.
Przełomowy moment nastąpił w roku 1996. Wtedy Maynard usłyszał kompozycje Howerdell'a na jego komputerze. Od razu zaproponował mu współpracę. W 1997 do zespołu dokooptowani zostali: perkusista Josh Freese (jeden z najbardziej aktywnych pałkerów na świecie, udzielający się na albumach The Vandals, Devo, 3 Doors Down, Evanescence etc.), gitarzysta Troy Van Leeuwen (Failure, Enemy) i basistka Paz Lenchantin (argentynka z pochodzenia). Pierwszy koncert grupy odbył się dopiero w sierpniu'99. Występ miał miejsce w Viper Club, w Los Angeles.
W maju'00 ukazała się debiutancka płyta 'Mer De Noms' (z francuskiego 'Morze Imion'). Howerdell, który wcześniej współpracował nad utworami Smashing Pumpkins i Nine Inch Nails, wpełni wykorzystał swoje kompozytorskie obycie dostarczając światu album pełen dziwnych, melancholijnych i w gruncie rzeczy przygnębiających pieśni. Krążek zyskał szacunek i uznanie nawet tych fanów Toola, którzy sceptycznie przyglądali się poczynaniom grupy. W pierwszym tygodniu sprzedaży w Stanach uplasował się na miejscu #4 Billboardu, ustanawiając tym samym rekord najwyższego debiutu na liście nowego zespołu.
Po odbyciu długiej trasy koncertowej i wydaniu trzech singli - 'Judith', 'The Hollow', '3 Libras', Maynard powrócił do Toola, by nagrać album Lateralus, a Billy zaszył się w studiu, gdzie zaczął pisać kompozycje na drugą płytę APC - 'Thirteenth Step'. W międzyczasie Paz zaczęła grać w zespole Zwan, założonym przez Billy'ego 'Zwaniaka' Corgan'a, a Troy obrał posadę koncertowego gitarzysty w Queens Of The Stone Age. Na początku 2003 roku Billy i Maynard ogłosili, że Paz nie powróci do A Perfect Circle, a na jej miejscu pojawi się Joerdie White (znany jako Twiggy Ramirez), ex-basista Marilyn Manson. Zaraz potem ogłoszono, że i na miejscu Troy'a pojawi się nowy gitarzysta. Początkowo miał to być Danny Lohner (NIN), ale ze względu na jego nawał pracy przy soundtrackach, pozycja gitarzysty APC przypadła ex-gitarzyście Smashing Pumpkins - James'owi Iha. Jak na ironię, najbardziej zapracowany perkusista na ziemi, Josh Freese, pozostał w zespole.
W takim składzie został nagrany album 'Thirteenth Step', który potwierdził mocną pozycję zespołu w rockowym światku. Krążek zadebiutował na miejscu #2 listy Billboardu. Single 'Weak and powerless' i 'The outsider' - dotarły do pierwszego miejsca Active Rock Chart U.S.
O nazwie A Perfect Circle
Nazwa zespołu pochodzi z tekstu utworu Orestes.
"...Bawiliśmy się wymyślając sobie różne nazwy. Mieliśmy grać koncert i żadnej nie mogliśmy wybrać, żadna nam nie odpowiadała. To naprawdę trudna rzecz wymyślić nazwę dla grupy i spróbować zawrzeć cały sens zespołu w dwóch słowach. Wtedy nagle pojawiła się ta część tekstu Orestes - '...pull me into your perfect circle..' Zacząłem myśleć o kole- pełnym kole ludzi, z którymi bardzo dobrze mi się pracuje..."
Morze Imion (Mer De Noms)
"Dużo utworów na Mer De Noms jest zatytułowanych imionami. Są to imiona ówczesnych, lub mitologicznych ludzi. Sporo imion znajdujących się na płycie należy do ludzi, którzych znam i co ciekawe, niektóre elementy ich życia są identyczne z elementami życia i historii ich mitologicznych odpowiedników. To niesamowite, prawda? Imiona mogą się zmieniać, historie przenoszone z pokolenia na pokolenie mogą się różnić, ale zawsze są w czymś do siebie podobne." - Maynard James Keenan.
A Perfect Circle Vs. Tool
"Myślę, że początkowo, gdy zająłem się APC, moi koledzy z Tool byli obrażeni i...zazdrośni. Teraz dostrzegli tego korzyści. To pozwala nam robić wszystko w należyty sposób, chodzi o odstępy czasowe pozwalające na rozwój naszej muzyki. Dla mnie nagranie Lateralusa (Tool 2001) i w rok później wydanie kolejnego albumu Tool'a nie byłoby rozsądnym posunięciem. Zawsze podpisywaliśmy się pod stwierdzeniem, że artysta musi przejść przez pewien okres w swoim życiu i nabyć kolejnych doświadczeń, by pozwolił muzyce wydostać się z niego. Robienie tego na siłę jest bez sensu. Jesteśmy tego typu zespołem, który potrzebuje dużo czasu na swój rozwój. W międzyczasie, gdy Tool zbiera się na wydanie kolejnego albumu ja zajmuje się A Perfect Circle. To kolejne ujście [mojej kreatywności]." - Maynard James Keenan.
Josh Freese
"Sądzę, że jestem dobrym drugim, czy trzecim uchem, gdy Billy, albo Maynard przyniosą swój pomysł, ja im pomagam je oszlifować. Aranżacje... jestem dobry w aranżacjach, czasem mam wiele z tym wspólnego. Czasem Billy zagra jakiś song, ja do niego podłożę jakiś beat i to go inspiruje do posunięcia się o krok dalej i zmienienia czegoś, jak, "Och stary, miałem te akordy, ale widzę, że kiedy grasz ten beat powinienem raczej zagrać je w ten sposób, ponieważ wtedy będzie to brzmiało tak jak powinno." Balansowanie na pomysłach każdego z nas inspiruje nas w tworzeniu utworów, wiemy, co mamy zrobić, jak przearanżować utwór, zmienić do niego podejście itd." - Josh Freese
|