CREED - BIOGRAPHY
|
Scott Stapp - wokal Dyskografia My own prison (sierpień 1997) 'My own prison' (sierpień 1997), 'Torn' (styczeń 1998), 'What's this life for' (maj 1998), 'One' (grudzień 1998) Human clay (wrzesień 1999) 'Higher' (sierpień 1999), 'What if' (styczeń 2000), 'With arms wide open' (kwiecień 2000), 'Are you ready' (sierpień 2000) Weathered (listopad 2001) 'My sacrifice' (październik 2001), 'Bullets' (styczeń 2002), 'One last breath' (kwiecień 2002) Soundtracks
'Bound & tied' (Dead man on campus - sierpień 1998), 'I'm eighteen' (The faculty - grudzień 1998) , 'Wrong way' (End of days - listopad 1999) 'What if', 'Is this the end' (Scream 3 - styczeń 2000) , 'Pity for a dime' (Jailbait - kwiecień 2000) 'To whom it may concern' (The scorpion king - kwiecień 2002)
Rodzice Scotta Stappa byli bardzo religijni. Nanosili oni na Scotta pewne zakazy, z którymi chłopak nie mógł się zgodzić. Przykładowo, muzyka u państwa Stapp była ograniczona do śpiewania hymnów. Scott mógł jednak nadrabiać swoje spotkania z muzyką w chórze kościelnym, w którym to udzielał się wokalnie. W wieku 15-stu lat poznał Marka Tremonti'ego, który uczęszczał z nim do tej samej szkoły o nazwie Lake Highland Prep School w Orlando, na Florydzie. W wieku 16-stu lat Scott umotywowany sytuacją w domu, zabiera swoje manatki i opuszcza swoich wesołych rodziców. Udaje się do miasteczka Tallahassee, gdzie zaczyna myśleć poważniej o opcji wyrażania siebie poprzez muzykę. Później spotyka swojego starego znajomego z Orlando, Marka Tremonti, który nawiedza Tallahassee w celu studiowania na Florida State. W te właśnie lato, roku 1995 obaj panowie postanawiają założyć zespół. Do składu dołącza perkusista Scott Phillips i basista Brian Marshall. Grupa zostaje uformowana. Pod przybraną nazwą Naked Toddler (nagi szkrab) zaczynają funkcjonować jako lokalny zespolik. "Naked Toddler, nasz pierwszy zespół, był zespołem, który grał covery." - rozpamiętuje Mark - "Raz ze Scottem wykonaliśmy na pewnym otwartym wieczorku w barze jeden cover i jeden utwór oryginalny. Publiczność była zachwycona i właściciel baru powiedział, że nam zapłaci 500$ jeżeli zagramy tam w czwartek. Spytaliśmy, jak długo mamy grać. Odpowiedział, że cztery godziny. Mieliśmy zatem tydzień czasu na przygotowanie czterogodzinnego materiału. Nauczyliśmy się 32-óch coverów i mieliśmy dwa lub trzy utwory własne." (Żaden z tych utworów nie znalazł się na 'My own prison'). Jak wspomina Mark najbardziej lubił grać cover Radiohead, 'Creep'. Z małych barów zespół przenosi się na większą scenę, gdzie otwiera koncerty innych kapel z Tallahassee. Opcja tworzenia własnych utworów zaczyna się urzeczywistniać. Basista zespołu, Brian Marshall wymyśla nową nazwę grupy - Creed (wiara, credo). Powstają pierwsze utwory, które znajdą się na ich debiutanckiej płycie. Powstają takie utwory jak 'Torn', 'Ode', 'My own prison' i 'Pity for a dime'. W roku 1996 zespół uzyskuje pomoc lokalnego promotora Jeffa Hansona. Za swoje oszczędności, czyli 6000$ nagrywają demo. (Aby przybliżyć wszystkim zaistniały dowcip z kasą, posłuże się przykładami z życia wziętymi. Taka np. Metallica, czy Kiss wydaje na produkcję, promocję itd. swoich dzieł setki tysięcy dolców. Są zespoły, które nie wydałyby tak małej sumy, sześciu tysięcy$, na nową parę butów ze skóry węża - o albumie nie wspominając... - przyp.red). Producentem płyty zostaje John Kurzweg. Powstaje demo 'My own prison'. Należy dodać, że zespół początkowo zanosi się na wydanie podwójnego albumu, gdyż wchodząc do studia mają gotowych aż 50 kawałków. Potem pojawia się opcja 16-stu kawałków, aż w końcu drogą selekcji pozostaje tylko 10, co jest spowodowane niskim budżetem grupy. Ciekawe jest też to, że oryginalna wersja utworu 'My own prison' trwała wtedy 11 minut!!! Została jednak skrócona do minut czterech sekund 59. Album 'My own prison' grupa początkowo wydaje własnym sumptem, przez swój własny label Black Collar Records w sierpniu 1997 roku. Dzięki Jeffowi Hansonowi, utwory trafiają do radia w Tallahassee. 'My own prison' okazuje się być wielkim hitem, a ich demko rozchodzi się na samej Florydzie w ilości 5000 egzemplarzy!!! "To było wszystko takie zadziwiające" - wspomina Scott - "Kilka rozgłośni w Tallahassee zaczęło grać kilka utworów z albumu, potem tak samo zrobiły rozgłośnie w Tampa. Pomogło nam to nie tylko w sprzedaży albumu i w popularyzacji naszego zespołu, ale także spowodowało to, iż zaczęły się nami interesować wytwórnie fonograficzne." Creed ostatecznie decyduje się na wytwórnię Wind-up Records. A reszta...to już bajka. Album 'My own prison' był najlepiej sprzedającym się albumem roku 1998 w Stanach Zjednoczonych. Po raz pierwszy w historii rocka zdarzyło się, iż cztery single z debiutanckiego albumu ('My own prison', 'Torn', 'What's this life for', 'One'), kolejno uzyskiwały miejsca pierwsze na amerykańskiej liście Billboardu. Na trasie promującej 'My own prison' Creed zagrał dla ponad dwumilionowej publiczności na całym świecie. W dodatku został uznany przez Billboard za Najlepszego rockowego artystę roku 1998. Grupa nagrała w tamtym okresie dwa covery. Pierwszy z nich, był przeróbką utworu Alice Coopera - 'I'm eighteen', który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do 'The faculty'. Drugi natomiast, to cover The Doors, jednego z najbardziej ulubionych zespołów Scotta. Był to utwór 'Riders on the storm'. Znalazł się on na składance 'Stoned Immaculate: The Music Of The Doors'. Po sukcesie pierwszego albumu Creed zabrał się za nagrywanie kolejnego. Prace nad nim zaczęły się w kwietniu, a skończyły późnym latem 1999 roku. Creed po wyjściu ze studia wystąpił przed 200,000 publicznością na festiwalu Woodstock. Gościnnie na ich koncercie pojawił się Robby Krieger, gitarzysta The Doors, który wykonał z nimi utwory: 'Roadhouse blues', 'Riders on the storm' i 'What's this life for'. We wrześniu ukazał się album 'Human clay', który od razu wylądował na miejscu pierwszym Billboardu. Zaraz po tym panowie Stapp i Phillips pojawiają się w Polsce, gdzie udzielają szereg wywiadów polskim massmediom. Oczywiście zapewniają, że bardzo by chcieli zagrać w naszym pięknym kraju i że napewno to kiedyś nastąpi. Kolejne single z płyty zdobywają szczyty list przebojów ('Higher', 'What if', 'With arms wide open', 'Are you ready'). Coraz głośniej zaczyna się mówić o specyficznych lirykach grupy i ich chrześcijańskim wizerunku. "Ludzie chcą, abyśmy byli chrześcijańskim zespołem," - mówi Scott - "ale tak się po prostu nie stanie." Stapp jednak w swoich lirykach dosyć często porusza tematykę Boga, religii i chrześcijańskiego podejścia do świata. "Nasze utwory mają silne liryki" - komentuje Mark - "To dlatego, iż Scott wychowywał się w bardzo religijnej rodzinie i w utworach Creeda szuka swoich własnych odpowiedzi. On nie chce zmuszać ludzi, by karmili się jego odpowiedziami, on chce o nich śpiewać." Na pytanie, czy członkowie zespołu Creed są chrześcijanami, Scott odpowiada - "To bardzo osobiste pytanie, ponieważ bycie chrześcijaninem opiera się na osobistej relacji z Bogiem. Mogę powiedzieć, że każdy z członków Creeda wierzy w Boga, ale każdy z nas ma inne metody by rozwijać swoją wiarę. Nadal uczymy się i dorastamy i Bóg może tylko odpowiedzieć na te pytanie, bo kimże jesteśmy, by mówić, iż bycie chrześcijaninem jest jedyną drogą do nieba. Wiem, że może to być niezrozumiałe dla wszystkich chrześcijan, którzy podążają za zespołem - i uwierzcie mi, wiem skąd przybywacie - ale pozwólcie nam szukać i pukać, a drzwi będą otwarte." Na 'Human clay' Scott rozmyśla nad tym w jaki sposób odpowiedzialność i dokonywanie wyborów wpływa na istnienie ludzkie. Utwory na albumie poruszają kwestie: sumienia (Faceless man), zdrady (Beautiful), krzywdy (Wash away those years), winy (Say I), wyboru (Wrong way), młodości (Never die), prawdziwego szczęścia (With arms wide open) i głębokiej nadziei (Inside us all). "Uważam, że moje liryki są silnie ukierunkowane i zrozumiałe" - twierdzi Scott - "Ludzie mogą się do nich odnieść i jest to coś, od czego nie chcę się odsuwać. Zarazem jesteśmy nieco starsi i bardziej dojrzalsi i prześliśmy wiele przez ostatnie dwa lata, więc będziemy się starać w jakiś sposób zreflektować te wszystkie sprawy." "Na trasie byliśmy przez bardzo długi okres czasu i gdziekolwiek nie pojechaliśmy, byli tam ludzie, którzy mówili jak wiele znaczą dla nich poszczególne utwory i jak bardzo są im bliskie," - mówi Scott - "To znaczy dla mnie więcej niż jakikolwiek inny rodzaj uwagi. Jest ważne by czuć, iż robisz coś godne poświęcenia, a w tym zespole, czuję, że właśnie to robię." 'Human clay' w przeciągu półtora roku kupiło ponad 10 milionów amerykanów!!! Za utwór 'With arms wide open', który Scott napisał pod wpływem emocji towarzyszących mu przy narodzinach jego synka, grupa Creed otrzymała nagrodę Grammy za najlepszy utwór roku 2000-go. Przed wejściem do studia w celu zarejestrowania materiału na trzecią płytę, grupę opuścił basista zespołu - Brian Marshall. W swoim oświadczeniu mówi o swojej rodzinie, której interesy kolidowały zbyt mocno z interesami żywota rockowej gwiazdy. Creed zaczął koncertować z muzykami sesyjnymi, ale nie zdecydował się żadnego z nich przyjąć na stałe do zespołu. Grupa w pierwszej połowie 2001 roku wchodzi do studia, a wszystkie partie basowe nagrywa Mark. Najnowszy album grupy zatytułowany 'Weathered", ujrzał światło dzienne w listopadzie 2001 roku i sprzedał się w samych Stanach Zjednoczonych w pierwszym tygodniu jego sprzedaży w ilości około 899,000 egzemplarzy!!! Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Uplasował on zespół na drugiej pozycji najlepszych debiutów na Billboardzie roku 2001. "To najcięższy i zarazem najlżejszy album Creeda" - twierdzą jego członkowie. Po kolejnych albumach Creeda widać jak zawarta w nich nadzieja przybiera na sile. W końcu pojawiają się lovesongi ('My sacrifice' i 'Stand here with me'). Grupa planuje gigantyczną trasę po całym świecie promującą ich najnowszy album. |