|
[HISTORIA]
Zanim związali się z tak rozpoznawalnymi wykonawcami jak Sevendust, Creed, Tommy Lee, Stuck Mojo, Stereomud, Skrape, Doubledrive i Virgos Merlot, członkowie formacji Dark New Day wspólnie dorastali i zdobywali muzyczne doświadczenie. Bracia Lowery, basista Corey i gitarzysta Clint mieszkali blisko innego wielbiciela gitary, Troy'a McLawhorn'a. Razem we wczesnych latach 90-tych powołali do życia kapelę o nazwie Still Rain. Koncertując na południowym-wschodzie Stanów poznali wokalistę Brett'a Hestla i perkusistę Will Hunt'a. Los jednak nie chciał ich spleść w owym czasie, pięciu muzyków, którzy kilkanaście lat później powołali do życia Dark New Day, postanowiło rozejść się każdy w swoją stronę.
Brett Hestla zaczął udzielać się jako wokalista i gitarzysta w formacji Virgos Merlot, przyłączenie się jednak do Creed'a, w którym pełnił rolę koncertowego basisty, przyniosło mu więcej rozgłosu i masę koncertów na wyprzedanych stadionach. Clint Lowery przez szereg długich lat zajmował pozycję gitarzysty w świetnie prosperującym Sevendust, z którym nagrał 4. studyjne płyty. Jego brat Corey, nie był wierny jednemu zespołowi. Po rozpadzie metalowego zespołu Stuck Mojo, założył grupę Stereomud, z którą nagrał dwa albumy. Gdy i ta się rozpadła na moment skrzyżował swoją drogę z członkami Switched, którzy mieli plany na stworzenie projektu o nazwie Sky Falls Down.
Perkusista Will Hunt dołączył do metalowego zespołu Skrape, z którym miał okazję pokazać się na Ozzfeście 2001. W międzyczasie został również bębniarzem Tommy'ego Lee, ex-członka Motley Crue. Gitarzysta Troy McLawhorn kompletował natomiast skład rockowego Doubledrive, który miał podpisany kontrakt z Roadrunner Records. Kiedy rozpadł się Creed, Stereomud i Doubledrive, a przyszłość Skrape była pod znakiem zapytania (porzuceni przez wytwórnię), pojawiła się szansa dla chłopaków na granie w składzie w jakim od zawsze marzyli. Gdy tylko dowiedział się o tym Clint Lowery, postanowił dla Dark New Day opuścić swoją rodzimą kapelę Sevendust. Pięcioro muzyków, którzy znają się od 15-stu lat, zaczęli tworzyć kawałki na swój debiutancki album 'Twelve year silence'. Mając znajomości i doświadczenie w branży muzycznej szybko podpisali kontrakt z Warner Music, której nakładem w 2005 roku ukazał się ten krążek, promowany singlem 'Brother'.
Brzmią jak Sevendust?
"Przyzwyczajasz się do swoich poprzednich zespołów, wszystko przypomina formułę," mówi Clint o decyzji odejścia z
Sevendust. "Z tymi kolesiami, poczułem te emocje, to wyzwanie, co się stanie kiedy wszyscy razem połączymy siły i
przyniesiemy na warsztat wszystko, co mamy najlepsze." "Co nam teraz powiedzą ludzie?," śmieje się. ", że zrzynamy sami z siebie? Corey i ja razem dorastaliśmy! Nasz styl ma więcej niż 12. lat! Czy ludzie powiedzą nam, że brzmimy zupełnie jak my?"
"Każdy z nas miał olbrzymi wkład w pisaniu utworów w swoich poprzednich grupach," mówi Clint. "Myślę, że to nieuniknione iż ich brzmienia będą ujawniały się przy tworzeniu naszych numerów, ale to właśnie kocham! Wszystkie inspiracje moich kolegów, i to co uwielbiam w nich jako twórcach piosenek, chcę w jak największym stężeniu przenieść do tego zespołu. Wszyscy jesteśmy wielkimi fanami swoich wcześniejszych poczynań."
Chcemy po prostu grać
"Każdy z nas napisał utwór, który dostał się do radia," mówi Corey. "Tutaj nie chodzi jednak o to. Chcieliśmy usłyszeć jak brzmi nasza muzyka, ponieważ ona jest naszym głównym celem. Nie skupialiśmy się na załatwieniu sobie kontraktu płytowego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, chcieliśmy po prostu razem ze sobą pograć. I tak właśnie być powinno."
"Możesz to porównać ze sportem i grą zespołową," mówi Hestla. "Możesz umieścić kogokolwiek z tych kolesi w zespole, i będziesz miał pewność, że to będzie dobry zespół. Ale razem, mamy szansę jeszcze dobitniej ukazać nasze talenty. Sposób w jaki ze sobą współpracujemy sprawia, że ta przygoda jest bardzo ekscytująca."
|