|
[HISTORIA]
Gitarzysta Dan Donegan, perkusista Mike Wengren i basista Fuzz byli już zmęczeni ciągłymi przesłuchaniami ludzi, którzy nie potrafili dopasować się do ich stylu i wizji. Scena w Chicago jest wystarczająco trudna dla młodych bezkompromisowych zespołów. Cierpliwość trójki przyjaciół była na wyczerpaniu.
W 1997 roku odkryli oni wokalistę Davida Draimana i od tego momentu wszystko się zmieniło. David miał dużo świeżych pomysłów i oryginalną koncepcję na partie wokalne, Wymyślił on również obecną nazwę zespołu. David pochodzi z konserwatywnej, religijnej rodziny, która miała wobec niego inne plany....sprzedawca przy Sears, nauczyciel, minister...może lekarz? Na pewno nie rockowy wokalista. Głównie dzięki jego charyzmie Disturbed szybko zyskali pogłos na scenie rockmetalowej w Chicago. Po wydaniu demówki grupa zaczęła otrzymywać wiele propozycji od różnych firm, którym bardziej zależało na dopasowanie i przyporządkowanie zespołu swojemu widzimisię, niż na realizowaniu ich twórczych wizji. W końcu, panowie z Disturbed zdecydowali się na ofertę Giant records.
Jej nakładem w roku 2000 ukazała się debiutancka płyta 'The Sickness', która do dzisiaj znalazła w samych Stanach Zjednoczonych 3,4 miliona nabywców. Producentem albumu został Johnny K. Singiel 'Stupify', był najczęściej granym utworem tegoż roku w amerykańskich stacjach radiowych formatu Active Rock. Kolejne hity 'Voices', 'Down with the sickness' i przeróbka Tears For Fears 'Shout' zrobiły z grupy wielką gwiazdę nie tylko w Stanach, ale i na całym świecie. Sukcesem było pojawienie się na głównej scenie Ozzfestu, należy też dodać, iż Disturbed odwiedzili Polskę 14 dnia lutego, roku 2001, w roli supportu Marilyna Mansona.
Drugi krążek Disturbed, zatytułowany 'Believe' ukazał się jesienią 2002 roku. Singiel 'Prayer' błyskawicznie znalazł się na szczytach list przebojów. Promujący go klip, nie był emitowany jednak w MTV, ponieważ cenzorzy doszukali się w nim zbyt śmiałych nawiązań do wydarzeń z 11. września. Kolejne single 'Remember' i szczególnie 'Liberation' cieszyły się niemałym powodzeniem. Płyta pokryła się platyną i sprzedała w Stanach w ilości 1,6 miliona egzemplarzy. W tym czasie ze względów osobistych odszedł od zespołu Fuzz, i po kilku miesiącach na jego miejsce został zrekrutowany Johnny Moyer - ex-basista The Union Underground.)
Rozpoczęły się prace nad albumem 'Ten Thousand Fists', który podobnie jak poprzednie dwa, powstawał pod czujnym okiem i uchem producenta Johnny'ego K. Zanim krążek trafił do sprzedaży, rozgłośnie radiowe promowały już dwa utwory. Oficjalny singiel 'Stricken' i utwór 'Guarded', który jako pierwszy z nowej płyty pojawił się w sieci. Na 'Ten Thousand Fists' Disturbed postanowili przełamać pewne bariery, czego dowodem są liczne solówki Dan'a i utwór 'Overburdened', który pokazuje zespół w zupełnie innym świetle. Projekt okładki opracowany został przez Todd'a McFarlane'a (Spawn, 'Freak on a leash' Korn'a). Po raz drugi umieszczony został cover na płycie. Tym razem chłopaki przerobili hit Genesis z 1986 roku - 'Land of confusion'. Trwa intensywna trasa koncertowa promująca ten album.
"Od kiedy David dołączył do naszego zespołu zaczęliśmy niesamowicie ewoluować" - przyznaje Fuzz. "On był pierwszym wokalistą, który przyszedł do nas i powiedział: improwizujmy," - mówi Dan - "to dodało do całej sprawy nieco jaj. Żaden inny wokalista, z którym współpracowaliśmy nie zrobił tego. Oni wszyscy pragnęli śpiewać covery innych zespołów."
"Przez moje całe życie ludzie wyznaczali mi drogę, przez którą chcieli bym podążał," - mówi David - "tak się nie stało. Nasze utwory i nasz image pokazują jak 'efekt odwrócenia' nam się przydarzył. Chodzenie i wywalenie z pięciu różnych szkół nie pomogło, podobnie jak zawiedli wszyscy, którzy chcieli nas przyporządkować temu, co społeczeństwo chciało z nas zrobić."
"Nie jestem raperem w żadnym tego słowa znaczeniu," - mówi David - "ale jest bardzo charakterystyczny rytm, którym uzupełniam muzykę."
"Chcieliśmy odseparować siebie od wszystkiego, od samego początku" - komentuje Mike swój i Dana pomysł używania sampli i elektronicznego programowania - "Elektronika to tylko cukierek dla ucha. To czym chcielibyśmy naprawdę powalić ludzi w naszej muzyce, to gitarowe riffy, mimo iż wokal Davida i jego podejście do liryki są głównym ogniwem naszej twórczości."
(sesja nagraniowa 'Believe') "Johnny K (producent wszystkich płyt Disturbed) jest naszym dobrym przyjacielem. Znamy go od wielu lat. Mogliśmy zacząć od wydzierania się na siebie i wzajemnego docinania sobie, a nikt nie brał sobie tego do serca. Jest jak piąty członek zespołu. Praca przypominała obijanie się pięciu kumpli, tworzących muzykę i nagrywających ją. Panował dobry klimat. On jest wspaniałym producentem. Wie jak wyciągnąć z nas to co najlepsze." - Dan Donegan.
"Robię tylko to, co czuję i nie jest to kwestia wyboru. Sam utwór dyktuje mi sposób śpiewania."
TEN THOUSAND FISTS
"W tych wszystkich piosenkach jest jakaś chemia, prawdziwa pasja, prawdziwa emocja [...] i jest to interesująca płyta, efektywnie łącząca elementy naszych dwóch poprzednich wydawnictw, agresji i mroku z pierwszej z bardziej melodyjną i kompleksową naturą drugiej." - David Draiman.
"W przeciągu ostatnich pięciu, dziesięciu lat naprawdę brakowało wielkiej muzykalności. Nowy album jest dla nas wyzwaniem, chcemy, żeby błyszczał pośród tego, co do tej pory zrobiliśmy. Znajdziecie na nim solówki gitarowe i skomplikowane aranżacje. To są naprawdę trudne numery do zagrania." - David Draiman
"Danny w końcu pokazał co potrafi. Wymiata solówki w kilku kawałkach na tym albumie. Nie mógłbym być bardziej dumny, cieszę się, że odważył się pokazać wszystkim swoje umiejętności, i to jest fantastyczne." - David Draiman.
"Dzień, w którym weszliśmy do studia [nagrywać Ten Thousand Fists - przyp. red.] na zawsze pozostanie mi w pamięci, ponieważ wszyscy razem polecieliśmy do Texasu na pogrzeb Dimebag'a [Darrell - Pantera, Damageplan], i kiedy wróciliśmy następnego dnia zaczęliśmy pracę nad albumem. Część mnie wciąż gra w hołdzie Dimebag'a, potrzebujemy więcej takich gitarzystów, za długo ich nie ma." - Dan Donegan.
"Na płycie jest podejmowane niezliczone mnóstwo tematów. Niektóre z nich to związki międzyludzkie, inne są skierowane na życiowe doświadczenie, sporo z nich traktuje o polityce. Nie ma na albumie ujednolicenia tekstowego. Każdy utwór ma swoje życie i tożsamość." - David Draiman.
"'Stricken' to jeden z najbardziej osobistych utworów na płycie. Opowiada o tych chwilach, kiedy ktoś wkracza do twojego życia, i czujesz się, jakbyś został dotknięty jakąś chorobą, której nie możesz się pozbyć. Dewastujące i pozbawiające sił. 'Deify' wyzywa tendencję społeczeństwa do wywyższania swoich liderów politycznych do rangi Boga. Tekst w refrenie mówi sam za siebie - Nie jesteś nieśmiertelny, nie pozwolę im ubóstwiać cię."
|