EARSHOT

[SKŁAD]
Wil Martin - wokal
Mike Callahan - gitara
Scott Kohler - gitara
Johnny Sprague - bas
Chas Stumbo - perkusja

poprzedni członkowie:
Dieter Hartmann - perkusja
[ROK ZAŁOŻENIA]
1999
[POCHODZENIE]
Loas Angeles, USA
[DYSKOGRAFIA]

Two (29.07.2004)


Letting Go (2001)

[TEKSTY I TŁUMACZENIA]
[MEDIA]
[WYWIADY]
[LINKI]
[FANI]
[OSTATNI NEWS] 11.03.2006

Nowy gitarzysta w EARSHOT, trasa koncert (11.03.06)

Grupa EARSHOT nie próżnuje. Cały czas aktywnie działają koncertowo w Stanach, a ostatnio powitali w zespole nowego członka. Jest nim gitarzysta Travis Arnold, który zastąpił Mike'a Callahan'a.

Na MySpace znajdziecie wersję demo jednego z nowych utworów Earshot, kawałka zatytułowanego 'How many more ways', a także koncertowy klip największego przeboju grupy - 'Get away'.

zobacz wszystkie newsy o zespole
[HISTORIA]
Letting Go
'How much must I live through, just to get away?' śpiewa wokalista Earshota - Wil Martin w hicie 'Get away'.
To pytanie bije w sercu debiutanckiego albumu grupy, zatytułowanego 'Letting Go'. Składa się on z jedenastu utworów spłodzonych przez Wila, perkusistę Dieter Hartmanna, gitarzystów Mike'a Callahana i Scotta Kohlera. Ci czterej panowie to jeden zgrany kolektyw. Ich muzyka jest niewątpliwie oryginalna i intrygująca.
'Mnóstwo utworów traktuje o związkach,' - przyznaje wokalista, - 'albo o złym dniu, kiedy nic się nie układa, lub wtedy, gdy odbierasz wszystko negatywnie. Lecz album jako całość opowiada o ujściu tych wszystkich negatywnych emocji.'
Połączenie się ze słuchaczami na wysokim poziomie emocjonalnym było celem grupy Earshot. Zespół powstał w roku 1999 w Los Angeles. Wil, Dieter, Mike i Scott dotarli na zachodnie wybrzeże z tak oddalonych miejsc jak Austria, Francja, Kansas i Ohio, wszyscy z jednym marzeniem - stworzenia znaczącego, ponadczasowego zespołu. Zaraz po wydaniu debiutanckiego albumu do składu dołączył basista Johnny Sprague.
'Wszyscy mieliśmy tę samą wizję,' - zgadza się Mike. 'Chcieliśmy grać ciężką, rockową muzykę, ale zrobić również krok naprzód - uczynić ją bardziej melodyjną i stylistycznie zróżnicowaną, zamiast serwować jedynie ciężkie brzmienie. Chcieliśmy być substancją do tego, co gramy.'
Grupa realizuje tę wizję na 'Letting Go', albumie , który osiąga wiele płaszczyzn, od kipiącego energią 'Headstrong', przez czystego 'Ordinary girl', po wolno-zapalającego się 'Not afraid'. Ale nie ważne jaki kierunek utwór przyjmie, wszystkie połączone są silną wspólną tożsamością, dynamicznym wokalem Wila i jego skłaniającymi do refleksji lyrikami.
Two
Po intensywnym koncertowaniu w ramach promocji swojego debiutanckiego albumu 'Letting Go' (z którego wylansowane zostały utwory 'Get away' i 'Not afraid'), Earshot pod koniec roku 2002 powrócili do studia nagraniowego, gdzie rozpoczęto prace nad kolejnym wydawnictwem. Pisanie następcy debiutanckiego krążka, który sprzedawał się bardzo dobrze wcale nie było łatwe.
"Każdy utwór na tej płycie był nagrywany przynajmniej po 3 razy jak nie więcej," mówi wokalista Wil Martin. "Ale takie było nasze zamierzenie: wszystko miało zająć tyle czasu, ile rzeczywiście było go potrzeba, byśmy byli zadowoleni z finalnego efektu."
Przy płycie 'Two' grupa współpracowała z producentem Johnny'm K (Disturbed, Soil). Earshot musieli poradzić sobie z presją. "Szybko poradziliśmy sobie ze stanem paniki, że nie mamy nowych utworów, używając ten rodzaj strachu do napisania naprawdę emocjonującego materiału." - mówi Wil. "Wyszło mi to na dobre i jak myślę, czasem pod presją pracujemy jeszcze lepiej. Zawsze byłem tego typu dzieciakiem, który odrabia lekcje na ostatnią chwilę."
"Johnny K wiedział, że chcemy by album brzmiał żywo i naturalnie." kontynuuje Wil. "Nie chcieliśmy ładować w niego tony 'produkcji'. Pragnęliśmy, by kawałki z powodzeniem dały się przełożyć na koncertach i by to zrobić musieliśmy wyłapać w studiu energię i emocje każdego z nas. Możesz się rozczarować idąc na koncert swojego ulubionego zespołu i widząc, że nie brzmią tak jak ich płyty. Tego chcieliśmy uniknąć."
Większość roku 2003 Earshot spędzili w studiu nagraniowym w Los Angeles i domowym studiu w Chicago, gdzie dopracowywali swoje brzmienie i materiał na album 'Two'. "W moich tekstach jest pewna ciemność," przyznaje Wil. "ale jest również i ukojenie. Utwory mogą być przesycone ciemnością, ale nie są ponure. O takich utworach jak 'Tongue tied' i 'Someone' Wil mówi: "One nie są niczym więcej niż szczerym rozliczeniem z życiem, opartym na doświadczeniach, które dotykają mnie i innych ludzi."
W 2004 roku Dieter Hartmann został zastąpiony w Earshot przez nowego bębniarza - Chas'a Stumbo. 29. lipca ukazała się płyta 'Two', poprzedzona singlem 'Wait', który od razu zdobył serca słuchaczy amerykańskich rozgłośni radiowych.


Wil, który wychowywał się na takich kapelach jak Led Zeppelin, Joni Mitchell, Black Sabbath, the Beatles, Cat Stevens, AC/DC i Metallica ubolewa nad faktem, że płyty rockowe nie znaczą dzisiaj tak wiele dla młodych ludzi jak kiedyś. "Wydaje się, że w dzisiejszej muzyce brakuje emocji i szczerości, której było tak wiele w latach siedemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych."
Wil twierdzi, że nowy album jest bardziej szczery od debiutanckiego. "Nie ma żadnych 'co by było gdyby?' po nagraniu tej płyty. Zrobiliśmy dokładnie to, co chcieliśmy zrobić, spróbowaliśmy to, co chcieliśmy spróbować, słuchaliśmy sugestii i eksperymentowaliśmy. Zabrało to więcej czasu, ale było to konieczne."
opracowanie: Sebastian
źródło: Official site