|
[HISTORIA]
Finch rozpoczął swoją działalność pod koniec lat 90-tych jako kapela o nazwie
Numb. Wokalista Nate Barcalow, gitarzyści Randy Strohmeyer i Alex Linares,
basista Derek Doherty, oraz perkusista Alex Pappas zaistnieli na scenie
rockowej dzięki ep-ce Falling Into Place, która pomimo iż zawierała zaledwie
cztery utwory, sprzedana została w ilości ponad 6,000 kopii, co było sporym
sukcesem jak na raczkujący zespół.
Gitarzysta Randy Strohmeyer, podrzucił płytkę właścicielowi Drive Thru
Records, swojemu długo-letniemu przyjacielowi, Richard'owi Reines'owi.
Wydawało mu się wtedy, że Richard co najwyżej z grzeczności wysłucha
materiału. Był bardzo mile zaskoczony, gdy ten zaproponował kontrakt. Na jego
mocy w roku 2002 pojawił się w sklepach oficjalny, debiutancki album Finch,
zatytułowany 'What It Is To Burn'.
Producentem tego krążka został Mark
Trombino (Jimmy Eat World, Blink 182). Gościnnie zaśpiewał na albumie Daryl Palumbo z Glassjaw. Po wyczerpującej trasie koncertowej
Finch nagrali na soundtrack do Underworld, utwór 'Worms of the earth', do
którego został nakręcony również klip. W międzyczasie grupa wdała się w bójkę
z zespołem Disturbed, po kontrowersyjnych komentarzach Randy'ego na temat
muzyki Disturbed i jego frontmana David'da Draiman'a, które padły w wywiadzie
dla rozgłośni radiowej w Anglii.
Incydent nie przeszkodził jednak grupie w pracy nad swoim kolejnym krążkiem,
który pojawił się w sklepach w połowie roku 2005. Na albumie zatytułowanym
'Say Hello To Sunshine' pojawiło się 14. nowych, ciężkich, zwariowanych
kompozycji, którym pilotował utwór 'Bitemarks and Bloodstains'. Trwa właśnie
trasa koncertowa promująca to właśnie wydawnictwo.
Szczerość do bólu....
"Radiowe festiwale są fajne, ale wiesz, będziemy grać z zespołami, których nikt nie lubi. [...] jest na szczęście parę fajnych zespołów jak AFI, Interpol, Hot Hot Heat, Vendetta Red, Alkaline Trio. Ale reszta to dno, będziemy grać z takimi głupimi zespołami jak Staind i Trapt. Zespołami, których nie lubię." - Randy Strohmeyer.
Listy przebojów
"Nie zastanawiam się na którym w tym tygodniu jesteśmy miejscu. Nie obchodzi mnie to. Po prostu gramy muzykę. Gdybym zaczął się przejmować, na którym miejscu Billboardu jesteśmy, pewnie bym zdziwaczał. Zatanawiałbym się "Czy dzieciaki nas jeszcze lubią?"; To nie jest dobre łapać się na takim myśleniu. Nie sprawdzamy co tydzień list Billboardu ani żadnych innych." - Randy Strohmeyer.
Disturbed Vs. Finch...
Randy Strohmeyer przeprosił za swoje słowa: "Czuję się z tym źle. Nie obchodzi mnie w jakim jesteś zespole, ani kim jesteś. Nie chciałem zranić niczyich uczuć. Powinienem być miły. Życzę Disturbed jak najlepiej, we wszystkim co robią."
|