|
[HISTORIA]
Kwintet Five Finger Death Punch powstał w 2005 roku w Los Angeles z inicjatywy ex-basisty U.P.O., Zoltana Bathory'ego. Demo Zoltana bardzo spodobało się perkusiście Jeremy'emu Spencerowi. Obaj panowie umówili się na spotkanie i miesiąc później zaczęli we dwoje tworzyć materiał na album. Mając gotowe 6 piosenek, postanowili rozejrzeć się za dodatkowymi muzykami. Do składu dołączyli basista Matt Snell, wokalista Ivan Moody (Motograter), a także gitarzysta Darrell Roberts, z którym Jeremy znał się wcześniej z kapeli W.A.S.P.
Na początku czerwca 2007 roku zespół podpisał kontrakt z wytwórnią Firm Music. Zanim jednak Five Finger Death Punch wydało swój pierwszy pełnowymiarowy album, na początku lipca 2007 roku ukazała się EPka zatytułowana "Pre-Emptive Strike", na której znalazły się 3 utwory: "The Bleeding", "The Bleeding" w wersji akustycznej i "The Devil's Own" w wersji live (nagrany w Las Vegas). EPkę można było kupić tylko w amerykańskim sklepie internetowym iTunes.
Debiutancka płyta Five Finger Death Punch powstała w 2006 roku przy współpracy z takimi osobami jak Stevo "Shotgun" Bruno (Mötley Crüe, Prong), Mike Sarkisyan (gitarzysta Spineshank) oraz Logan Mader (ex-gitarzysta Machine Head i Soulfly), który pomagał grupie już przy tworzeniu EPki. Produkcją krążka zajęli się Zoltan i Jeremy.
Album "The Way Of The Fist" ukazał się 31 lipca 2007 roku pod szyldem Firm Music i już w pierwszym tygodniu od swojej premiery znalazł się na liście Billboard 200. Płyta zajęła także trzecie miejsce na liście Billboard's New Artist/Heetseekers. Pierwszy singiel "The Bleeding" narobił sporo zamieszania na listach przebojów w amerykańskich rozgłośniach radiowych grających w formacie Active Rock. Warto również wspomnieć, że Five Finger Death Punch uplasowało się na drugim miejscu w plebiscycie Active Rock w kategorii Najlepszy Debiut 2007, a frontman Ivan Moody zajął trzecie miejsce w kategorii Najlepszy Nowy Wokalista 2007.
[CIEKAWOSTKI]
- Ivan Moody jest nie tylko wokalistą i producentem muzycznym, ale także aktorem. Jego pseudonim to Ghost. Udzielał się w różnych zespołach: Motograter, Ghost Machine i Black Blood Orchestra. Do swoich inspiracji zalicza kapele takie jak Pantera, King Diamond, Metallica i Sepultura. Uwielbia horrory. Jego ulubiony kolor to blond. Lubi jeść sushi. Osobiście uważa, że część druga filmu "Kill Bill" jest lepsza od pierwszej.
- Zoltan Bathory ma węgierskie pochodzenie. Zna 4 języki. Posiada własne studio nagraniowe w Las Vegas. Lubi książki Carlosa Castanedy, a także publikacje dotyczące filozofii buddyjskiej i hinduskiej. W wolnym czasie czyta wiele książek i czasopism naukowych. Z wykształcenia jest grafikiem. Razem z przyjacielem Sxully'm Essexem zaprojektował logo FFDP. To on wymyślił nazwę dla zespołu. Jego inspiracje to: Accept, W.A.S.P., Iron Maiden, Demon Hunter, Killswitch Engage, In Flames, Arch Enemy, Dimmu Borgir, Metallica, Pantera, Megadeth, Anthrax, Testament i Suicidal Tendencies. Zoltan często wsiada do samochodu o trzeciej nad ranem i krąży po ulicach Los Angeles, słuchając stacji z łagodną, wyłącznie instrumentalną, jazzową muzyką. Chciałby kiedyś zagrać u boku Metalliki i Iron Maiden.
- Darrell Roberts pojawił się na czterech albumach W.A.S.P. Do Five Finger Death Punch dołączył w 2006 roku. Grał kiedyś w kapelach Tuff, Alcoholica i Snaggletooth.
- Matt Snell uwielbia wyścigi samochodowe. Od ósmego roku życia nosi tylko buty marki Vans. Zna się na inżynierii dźwięku. Udzielał się w grupach Anubis Rising i Deadsett.
- Jeremy Spencer rozpoczął naukę gry na perkusji w wieku 6 lat i, jak sam przyznaje, zainspirowały go do tego okładki grupy Kiss, w które często się wpatrywał. Do swoich ulubionych perkusistów zalicza takie osoby jak Dave Lombardo, Buddy Rich, Deen Castronovo, Tommy Aldridge, Lars Ulrich, Gene Hoglan i Chris Adler. Jeremy grał przez pewien czas w zespole W.A.S.P. oraz Drums From Hell. Udzielał się w wielu projektach, reprezentujących różne style muzyczne, nawet pop. Przed występami robi rozgrzewkę mięśni nóg przez ok. 10-15 minut. Najczęściej słuchanym przez niego albumem w 2007 roku było wydawnictwo "As Daylight Dies" Killswitch Engage. Jego ulubiony film to "American Gangster". Lubi serial "Trawka". Często gra w "Guitar Hero 3". Jego ulubiony gadżet to pistolet z ziemniaków, zrobiony przez Matta podczas trasy koncertowej. Inspiracje Jeremy'ego to Pantera, Metallica, Slayer, Death, Anthrax, King Diamond, Sepultura, Megadeth i Judas Priest. Poza tym lubi Prince'a, Davida Bowiego i muzykę lat 80. Chciałby kiedyś zagrać u boku takich kapel jak Slayer, Lamb of God, Killswitch Engage, Shadows Fall, DevilDriver, Metallica i Avenged Sevenfold. Kiedy nie koncertuje ćwiczy grę na perkusji, chodzi często na siłownię, ogląda piłkę nożną. Podobnie jak Ivan jest wielkim fanem horrorów.
- Nazwa Five Finger Death Punch nawiązuje do filmu Quentina Tarantino "Kill Bill Vol. 2", a dokładniej do tzw. techniki "Five-Point-Palm Exploding Heart", której używa Panna Młoda, by zabić swojego mentora, Billa.
- Pierwszy koncert Five Finger Death Punch odbył się we wrześniu 2006 roku w Los Angeles. Grupa otwierała wtedy występ zespołu DragonForce, a kilka tygodni później pojawiła się obok takich kapel jak American Head Charge, Drowning Pool, Fear Factory i nawet Twisted Sister. Oprócz tego FFDP koncertowało u boku następujących zespołów: Korn, Droid, Hellyeah, Dragonforce, Flyleaf, Trivium, Atreyu i Evanescence.
- Teledysk do utworu "The Bleeding" został wyreżyserowany przez Bradleya Scotta. W klipie wystąpili: aktorka Danielle Harris (znana z filmów "Halloween IV", "Halloween V", "Halloween" Roba Zombiego) oraz Sxully Essex (pojawił się w filmie "X-Men III"), który jest bliskim przyjacielem zespołu, a także jednym z twórców filmu "Bled" (w tym filmie zagrał Ivan). Teledysk ukazuje cierpienie Ivana po rozstaniu z Danielle. Tekst do utworu "The Bleeding" dotyczy eks-narzeczonej Ivana, ale także zespołu Motograter.
- Limitowana wersja albumu "The Way Of The Fist" zawiera 4 dodatkowe kawałki: "The Devil's Own" i "Salvation" (oba w wersji live), a także "The Bleeding" w wersji akustycznej oraz utwór "Hate Me".
- Ivan i Zoltan zostali sobie przedstawieni przez Nadję Peulen, basistkę Coal Chamber.
- Koncerty FFDP były najniebezpieczniejszymi wydarzeniami podczas trasy Family Values Tour. Pamiątki po 30-stu występach grupy to 11 złamanych nosów, 7 złamanych kostek, 3 złamane ręce oraz niezliczona liczba siniaków.
- Fani Five Finger Death Punch określani są jako The Knuckleheads (czyli ciołki, głupole, idioci, debile, pustaki itd.).
[CYTATY]
- Ivan o "The Way Of The Fist": "Chcieliśmy, żeby ta płyta była tak surowa i metalowa jak tylko się da. Nie chodziło nam o to, by odnieść wielki sukces i zdobyć sławę, nagrać jakiś hit czy coś w tym stylu. Podczas pisania tekstów, wiele osobistych przeżyć przeniknęło do tej muzyki i jest to muzyka, z której jestem dumny."
- Zoltan: "Jest wielu metalowców, którzy mają już dosyć bzdur. Chcą, aby prawdziwy metal powrócił. Właściwie też jestem jedną z takich osób, więc kiedy założyłem tę kapelę, stworzyliśmy muzykę, której nam brakowało i którą chcieliśmy usłyszeć. Widać, że uderzyliśmy w czułe struny wielu ludzi. Świat jest na to gotowy."
- Jeremy o Ivanie: "Potrzebowaliśmy frontmana. Nie jakiegoś tam zwykłego frontmana, tylko prawdziwego frontmana z krwi i kości. Taki gość musiał mieć w sobie coś magicznego, śpiewać melodie i jednocześnie nie tracić przy tym jaj. Tą osobą był Ivan. Zoltan przesłał mu kilka utworów, które kompletnie go rozwaliły. Ivan wiedział, że to jest zespół, w którym musi się znaleźć. Spakował więc swoje manatki i przeprowadził się do Los Angeles."
- Matt Snell o ściąganiu muzyki z Internetu: "To stary, ale również olbrzymi problem. To ma związek z twoimi fanami. Musicie wychodzić i kupować nagrania. Nawet jeśli kupicie płytę na iTunes, to nadal nie macie całej CD. Nie odchodzicie z krążkiem w swoich rękach. Jeśli chcecie mieć lepszy koncert, kupcie album. Tu nie chodzi o kasę, po prostu tak to wszystko działa. Jeśli kupujesz płytę, zespół może się rozwijać. Jeśli ją kradniesz, nie narzekaj potem."
- Ivan: "Kiedy występowaliśmy w Arizonie, na koncert przyszła dziewczyna, dla której napisałem "The Bleeding". To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem ją od jakiegoś roku. Omal nie wybuchnąłem płaczem, bo to wszystko tak nagle do mnie wróciło. Nie jestem jednym z tych artystów, którzy wychodzą na scenę i piją piwo. Kiedy śpiewam jakiś utwór, lubię powracać z fanami do miejsca, w którym znajdowałem się, gdy pisałem dany tekst."
- Zoltan o debiutanckiej płycie "The Way Of The Fist": "Jesteśmy bardzo dumni z tego albumu, ponieważ jest dokładnie tym, co chcieliśmy wydać, zarówno pod względem muzycznym, jak i lirycznym. Mieliśmy pewną wizję, którą udało nam się zrealizować bez żadnego wpływu z zewnątrz. Recenzje i reakcje jakie otrzymujemy, to coś niewiarygodnego. Jesteśmy także bardzo szczęśliwi, że współpracujemy z niesamowitymi ludźmi."
- Jeremy o dzisiejszej metalowej scenie: "Większość współczesnych utworów jest dosyć przeciętna. Wiele zespołów miażdży, ale nie ma piosenek. Dlatego nie sprzedają płyt. Naprawdę nieważne jak szybko grasz, wymiatasz, czy krzyczysz. Jeśli nie masz refrenu, jesteś przegrany."
- Matt Snell: "Najbardziej szalona rzecz, jaka przytrafiła nam się podczas występu, była jednocześnie rzeczą najbardziej brutalną. To był totalny przypadek. Pewien fan złamał sobie nogę. Wydostał się z młyna, a my pilnowaliśmy go i czekaliśmy z nim na karetkę, ale szczerze mówiąc, nie ma u nas jakiegoś strasznego piekła. Jest raczej taka dobra, przyjazna przemoc. Ludzie upadają na ziemię, ale inni ludzie podnoszą ich z powrotem. Ludzie obrywają, to się zdarza."
- Ivan: "Nie mieliśmy w planach dopasowywania się do sceny i nie chciałem pokazywać się z czymś podobnym do kogoś innego. Brakuje dzisiaj czegoś i osobiście odczuwam brak takich kapel jak Pantera, Exodus i Testament. Dlatego już na początku postanowiliśmy, że nie będziemy się troszczyli o radiowe single albo sprzedaż płyty. Chciałem napisać o tym, co miałem w sercu. Ludzie to zaakceptują, albo i nie."
- Zoltan o ulubionej stronie internetowej: "Myspace.com odegrało dużą rolę w życiu naszego zespołu. Przez tę stronę udało nam się zdobyć dużą liczbę fanów. To szalone, jak bardzo świat przez nią zmalał. Możemy bezpośrednio rozmawiać z naszymi fanami, bez względu na to, gdzie się znajdują. Znamy najbardziej zagorzałych fanów z imienia i prawdopodobnie poznalibyśmy ich po twarzach. Powiedziałbym więc, że Myspace jest moją ulubioną stroną. Cała nasza piątka się tam loguje. To staje się powoli skomplikowane, ale odpowiadamy na wszystkie maile, kiedy tylko możemy."
- Jeremy o nazwie: "Uznaliśmy, że jest to znakomita nazwa dla metalowego zespołu, zwłaszcza takiego, w którym jest pięciu facetów, pięć palców dłoni. Postanowiliśmy więc, że każdy z nas reprezentuje jeden palec, a razem tworzymy pięść."
- Matt Snell o scenie emo: "Nie uważam wcale, że scena emo powinna zniknąć. Dla każdego tyłka znajdzie się miejsce. Muzyka sprawia, że świat się kręci. Nie widzę żadnej wojny między nami i emodzieciakami. To jest po prostu to, co lubią. To nie jest dla mnie. Nie sądzę jednak, że to jest jakaś wojna. Ja nawet lubię muzykę country."
- Zoltan: "Jestem zdumiony, że ludzie zadowalają się życiem, na które wpływ mają inni, telewizja, filmy. Przyjmują opinie innych ludzi bez własnego przemyślenia sprawy. Nie wierzcie recenzjom. Ani dobrym, ani złym. Chodźcie i przekonajcie się na własne oczy jak gra Five Finger Death Punch. Życie polega na doświadczaniu różnych rzeczy."
|