FUTURE LEADERS OF THE WORLD

[SKŁAD]
Phil Tayler - wokal
Bill Hershey - bas
Carl Messina - bębny
Jake Stutevoss - gitara
[DYSKOGRAFIA]
[TEKSTY I TŁUMACZENIA]
[MEDIA]
Let Me Out' video
Windows Media: Hi | Med | Lo
QuickTime
Real Player
[WYWIADY]
brak
[LINKI]
[FANI]
[OSTATNI NEWS] 19.12.2004

Klip FUTURE LEADERS OF THE WORLD we wszystkich formatach (19.12)

W końcu pojawił się w sieci w waszych ulubionych formatach klip zespołu FUTURE LEADERS OF THE WORLD, nakręcony do singla 'Let me out', który jest obecnie w Stanach jednym z pięciu najczęściej granych kawałków w stacjach radiowych o profilu Active Rock. Oto on:

Windows Media: Hi | Med | Lo
QuickTime | Real Player

Future Leaders Of The World wydali w październiku swój debiutancki album 'LVL IV'. Na Launch.com - możecie obejrzeć ich występ na żywo, zarejestrowany w ramach wygranej w organizowanym przez Launch konkursie 'Whos' Next?'.

W połowie stycznia zespół ruszy w trasę koncertową Sno-Core Tour 2005 wraz z zespołami: Chevelle, Helmet, Strata i Crossfade.

zobacz wszystkie newsy o zespole
[HISTORIA]
Mózgiem grupy Future Leaders Of The World jest jego założyciel, młodziutki dwudziestoletni wokalista - Phil Tayler. Po skończeniu szkoły podstawowej opuścił on swoje rodzinne strony, przenosząc się z Buffalo do krewnych w San Francisco. Miał tam uczęszczać do szkoły średniej i założyć zespół. Los nie był jednak dla niego łaskawy. Kilka dni po przyjeździe jego krewni wykopali go z domu i Phil prze około pół roku spał na dachach, starych kanapach i w miejskich parkach.
"To był ciężki okres na rozpoczęcie czegokolwiek, ale niczego bym nie zmienił," mówi Phil. "Kiedy mieszkałem w parku, poznawałem różnych ludzi, hippisów, rynsztokowych punków, raperów, poetów i artystów - dzieciaków, którzy próbowali zrobić coś z życiem. Wtedy właśnie sięgnąłem po mikrofon." Tayler znalazł pracę, zaoszczędził nieco pieniędzy i z ulic przeniósł się do wygodnego apartamentu wraz z kolegą. Tam powstawały pierwsze utwory FLOTW.
"Wiem, że pisanie kawałków, a potem szukanie odpowiednich ludzi do zespołu, by można było je zagrać wydaje się robieniem czegoś od dupy strony, ale nie miałem wtedy możliwości założenia zespołu, płacenia za próby i sprzęt," tłumaczy Phil. "Wiedziałem jednak, że jeśli napiszę dobre piosenki - wszystko się samo poukłada."
Po bezowocnym, trwającym rok czasu szukaniu odpowiednich ludzi do zespołu, Tayler postanowił przenieść się z San Francisco do Los Angeles. Tam poznał Sean'a Rivera'ę, członka grupy Az Yet, grającej muzykę w stylu R&B/hip-hop i właściciela studia nagraniowego Phillywood. Phil i Sam szybko zaprzyjaźnili się ze sobą. Rivera pozwolił Taylerowi nagrać akustyczną wersję utworu 'Sued', który później miał się znaleźć na debiutanckim wydawnictwie FLOTW - 'LVL IV'.
To był ten moment, na który Tayler czekał. Obawiał się jednak, że stało się to za późno. Bez pieniędzy, zagrożony eksmisją, niezdolny do założenia zespołu i bojący się, że jeżeli nic się szybko nie zmieni to będzie musiał wrócić do Buffalo, Tayler zadecydował, że wyda swoje ostatnie 10 dolarów na... wróżkę. "Byłem gotowy się poddać i zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie mam nic do stracenia. Potrzebowałem porady."
Wróżka powiedziała Philowi, żeby się nie poddawał w dążeniu do zrealizowania swojego marzenia, jakim było podpisanie kontraktu płytowego. Powiedziała mu także, że przełomowym momentem w jego karierze będzie dzień 16. kwietnia 2001 roku. "Nie zastanawiałem się zbytnio nad tym, ale w drodze do domu zobaczyłem kilka plakatów Puddle Of Mudd, który grał szesnastego w Hollywood Palladium. Pomyślałem, że zabiorę swoje demo na ten koncert i wręcze je Wesowi Scantlinowi (wokalista Puddle Of Mudd) - oni tak samo próbowali podpisać kontrakt dając swoje demo na backstage'u zespołowi Limp Bizkit. I im się udało."
Bez biletu, uzbrojony w jedną kopię swojego demo, Tayler pojawił się szesnastego na koncercie. Zwrócił się z prośbą do ludzi czekających przy wejściu, by przekazali jego taśmę Wesowi z POM. Jego demo wziął jakiś obcy człowiek i obiecał wnieść je na backstage. Philowi to nie wystarczyło. Zdobył bilet i wszedł na koncert. Postanowił osobiście dostarczyć swoje nagranie, więc znalazł kolesia, który miał jego demo, po czym wskoczył na backstage w poszukiwaniu członków Puddle Of Mudd.
Natknął się na Mike Flynn'a, człowieka, który później został managerem Future Leaders Of The World. Flynn zabrał od niego demo, a jego zawartość bardzo przypadła mu do gustu. Postanowił zainwestować w Tayler'a, i zaproponował mu sfinansowanie nagrania kolejnej demówki. Tayler wrócił do Buffalo gdzie skompletował skład zespołu. Pozyskał perkusistę Carl'a Messin'ę i basistę Bill'a Hershey'a. Trio udało się do Los Angeles, gdzie nagrali demo. Przy pracy nad nim pomagał gitarzysta Jake Stutevoss, który poproszony o przyłączenie się do zespołu - nie odmówił.
Epic Records podpisali kontrakt płytowy z Future Leaders Of The World w 2003 roku. Od Tego czasu kwartet rozpoczął prace nad swoim debiutanckim wydawnictwem 'LVL IV'. "Tak naprawdę to zamknęliśmy się w czterech ścianach i nie wychodziliśmy dopóki nie byliśmy przekonani, że mamy wystarczająco dużo utworów na album. Czuliśmy się jak szczury laboratoryjne poddawane eksperymentom przez jakąś korporację naukową, która chciała sprawdzić, czy nagramy dobrą płytę, czy oszalejemy, czy może jedno i drugie."
Zespół napisał 17. numerów zanim wszedł do studia nagraniowego w Vancouver. Album rozpoczęto nagrywać latem 2003 roku. O swoich tekstach Tayler mówi. "Nie próbuję wpakować w gardła słuchaczy moich odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, ale wierzę, że moje zdanie jest słuszne. Ludzie mogą się z nim zgodzić lub nie. Chcę uświadomić słuchaczy o pewnych sprawach, które są dla mnie ważne, takich jak środowisko, bezsensowna wojna w Iraku, rząd, czy korporacyjna hipokryzja."
Singlem promującym debiutancki album 'LVL IV" jest kawałek 'Let me out', który znakomicie radzi sobie w amerykańskich stacjach radiowych. Premiera albumu 5. października.
tłumaczenie: Sebastian, źródło: Official site