|
[HISTORIA]
God Forbid wypłynął na powierzchnię łącząc typowy amerykański death metal z melodyjnymi zagrywkami, czyli coś na zasadzie "Nowej fali szwedzkiego metalu" zapoczątkowanego przez In Flames i Arch Enemy. Piątka muzyków z New Jersey: wokalista Byron Davis, basista Beeker, perkusista Corey Pierce i gitarzyści Doc i Dallas Coyle wydali swoją pierwszą ep-kę, zatytułowaną 'Out Of Misery' w roku 1998. To wydawnictwo wraz z debiutancką, długogrającą płytą 'Reject The Sickness' ukazało się nakładem małej, niezależnej wytwórni 9 Volt Records.
Album ten był bardzo chodliwym towarem w New Jersey i Nowym Jorku, gdzie stacje radiowe chętnie sięgały po muzę z tego krążka. Zwróciło to uwagę wytwórni Century Media Records, która błyskawicznie podpisała z zespołem kontrakt płytowy. Pierwszym owocem tej współpracy był wydany w roku 2001 album 'Determination', który utorował grupie drogę do szerszego grona odbiorców. Trasy koncertowe z Cradle Of Filth, Killswitch Engage, Atreyu i Shadows Fall silnie ugruntowały pozycję God Forbid w Stanach.
Dopiero płyta 'Gone Forever' wydana w roku 2004 umieściła zespół na mapie światowego metalu. Chłopaki pokazali na nim jak umiejętnie łączą thrash, hardcore i tradycyjny metal. Album został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków muzycznych. W tym czasie grupa grała w Stanach u boku Slipknot, Fear Factory i Chimaira, a w Europie gościła na trasie koncertowej Machine Head. Najbardziej jednak mogą się pochwalić udziałem na trasie Ozzfest, gdzie ich pochłaniające, żywiołowe występy przysporzyły im legiony nowych fanów.
W roku 2005 ukazała się kolejna płyta zespołu, koncept-album 'IV: Constitution of Treason'. Album ten, wyprodukowany przez Jason'a Suecof'a (Trivium) i Eric'a Rachel'a (Atreyu, Dillinger Escape Plan) to widoczny postęp w sposobie pisania utworów. Słychać to w aranżacjach i melodiach każdego osobnego tracku. Grupa jest w trakcie promowania tego wydawnictwa na trasie koncertowej z m.in. Anthrax.
"'IV: Con..' jest muzycznie bardziej udoskonaloną i kompleksową wersją tradycyjnego brzmienia God Forbid, proponującą jednak kilka nowych zagrywek. Myślę, że wszyscy będą zaskoczeni, gdy usłyszą ten postęp, szczególnie jeżeli chodzi o wokale" - Byron.
"IV: Constitution of Treason to koncept-album. Jest podzielony na trzy części. Ma swój początek, środek i koniec. Przyczyniła się do tego zawartość tekstowa. Między poszczególnymi częściami są dynamiczne przejścia. To wszystko ma sens i wynikło bardzo naturalnie. Nie zamierzaliśmy nagrywać koncept-albumu, ale z czasem wszystko ewoluowało w tym kierunku" - Doc.
"Pracując nad 'IV: Constitution of Treason' staraliśmy się, by miał klimat płyt Metallici i Pantery, by gwarantował spójną atmosferę i jakość na przestrzeni wszystkich kawałków, a nie pojedynczych tracków. Upewniliśmy się, że gramy na maksimum naszych możliwości, bez względu na to, jaki styl, czy jakie dynamiki dominowały nasze poprzednie albumy. Chcieliśmy dać słuchaczom jak najwięcej, i na nasze szczęście, ta autentyczność rzeczywiście wyszła z naszej muzyki. I ludziom rzeczywiście się to podoba" - Corey.
|