|
[HISTORIA]
Założyciel zespołu HURT, wokalista, wiolonczelista, gitarzysta i kompozytor J. Loren, dorastał w Culpeder, w Virginii. Jego religijni rodzice, dbali o to, by w domu obecna była muzyka gospel i barokowa klasyka, gardzili jednak muzyką rockową. Rock był dla J'a zakazany, chłopak uczęszczał do szkoły muzycznej, gdzie uczył się grania na klasycznej wiolonczeli, potrafi jednak zagrać na wszystkim co ma struny.
Muzykę rockową odkrył u kumpla. Zobaczył u niego w domu teledysk Pearl Jam - 'Jeremy'. Tylko klasyka wywarła na nim porównujące wielkie wrażenie (J. Loren wymienia Vivaldiego, jako swoją największą inspirację.) Powołał do życia formację Hurt, przez którą przewinęło się mnóstwo muzyków. Czas pokazał, że nie byli to odpowiedni ludzie, a kiedy był już prawie gotowy odpuścić, na jego drodze pojawił się perkusista Evan Johns.
Evan obracał się w muzycznym środowisku od dziecka. Jego ojciec to słynny producent Andy Johns (pracował przy płytach Led Zeppelin, The Stones, Joni Mitchell, Rod Stewart, Free, Cinderella, Van Halen i wielu, wielu innych). Już jako malutki dzieciaczek Evan plątał się po studiach nagraniowych, a najbardziej imponowały mu bębny. W wieku 5. lat dostał od taty pierwszy zestaw perkusyjny. Od tej pory dla Evan'a bębny stały się życiową pasją. Zaczął od jazzu, ale jego serce zawsze było oddane muzyce rockowej. Grał w wielu ciężkich, rockowych kapelach zanim trafił do Hurt.
W sierpniu 2004 roku odbyła się pierwsza wspólna próba Evan'a i J'a. Od razu zaiskrzyło między nimi. Nagrali wspólnie demówkę i zadowoleni z rezultatów jakie osiągnęli rozpoczęli prace nad materiałem na swój debiutancki album. Udało im się opracować mnóstwo utworów i po paru miesiącach weszli do studia nagraniowego, gdzie zarejestrowali dwa albumy, pierwszy z nich nazywa się 'Vol. 1'. W międzyczasie dołączyli do nich basista Josh Ansley i gitarzysta Paul Spatola, obaj z New Jersey.
Debiutancki album 'Vol. 1' ukaże się 21. marca nakładem Capitol Records. Pierwszym singlem promującym to wydawnictwo jest utwór 'Rapture'.
"Dlaczego zespół nazywa się Hurt (zraniony, krzywda - przyp. red)?? Słyszeliście album? Czy nazwa nie wydaje się stosowna? Poczułem, że definitywnie to musi być to słowo." - J. Loren
"Gdy chodziłem do podstawówki, kumplowałem się z członkami zespołów Cinderella i Van Halen - wpadali do nas na obiady," - mówi perkusista Evan Johns. "Zawsze kręciłem się koło studia nagraniowego. Bębny wyglądały jak najbardziej czadowa rzecz na świecie. Męczyłem tatę by mi takie sprawił, i w końcu, gdy skończyłem 5. lat, kupił mi i mojemu bratu podstawowy zestaw perkusyjny."
"Kiedy zacząłem grać na perkusji, mój tata powiedział mi, że nie jestem w tym dobry i powinienem przestać. Po jakimś czasie jednak zmienił zdanie, mówił 'Hej, nie jesteś taki zły, trzymaj tak dalej.' To sprawiło, że jeszcze bardziej przyłożyłem się do gry na bębnach, grałem codziennie po szkole przez bite cztery godziny." - Evan Johns.
"Przyjaciel mojego taty przyniósł mu płytkę z nagraniami J'a. Powiedział 'Andy, to jest świetne, nie zwracaj uwagę na bębny, posłuchaj jak ten koleś śpiewa.' Mój tata powiedział mu, 'jeżeli potrzebujesz perkusisty powinieneś sprawdzić mojego syna." - Evan Johns.
"Mało brakowało, a rzuciłbym muzykę. Pracowałem dla firm jako konsultant ds. kontraktów, siedziałem w tym po uszy i bardzo przygnębiała mnie myśl o porzuceniu muzyki. Potem zdecydowałem, że dam sobie jeszcze jedną szansę..... i poznałem Evan'a." - J. Loren
"Gdy po raz pierwszy spotkałem się z J.'em było naprawdę dziwnie, ponieważ dotąd znaliśmy sie wyłącznie z rozmów telefonicznych, i staraliśmy się wyczuć nawzajem z odległości tysięcy mil. Kiedy go spotkałem, moim pierwszym wrażeniem było 'co to za koleś?' Nie mogłem go zrozumieć, był bardzo dziwny i tajemniczy. Kiedy jednak zaczęliśmy grać, poczułem się komfortowo i wiedziałem dokładnie o co mu chodzi. Potem okazało się, że chłopak ma serce ze złota." - Evan.
"Starałem się raczej przekazać pewne zasady, zamiast wygłaszać moje historie, dzięki temu ludzie mogą odnieść się do nich w swoich własnych życiach. 'Rapture' opowiada o niebezpieczeństwie w stawianiu siebie na równi z Bogiem, 'Danse Russe' został zainspirowany poetą William'em Carlos'em Williams'em i dwudniowym doświadczeniem z cudowną osobą. 'Losing' napisałem zaraz po tym jak zobaczyłem zdolności Evan'a na perkusji. Powiedziałem 'Hej, kolego mam coś specjalnie dla Ciebie!'." - J. Loren
|