|
[HISTORIA]
Na czele formacji INSTITUTE stoi pan Gavin Rossdale, znany wokalista i gitarzysta brytyjskiej mega-gwiazdy BUSH, która za oceanem sprzedała kilka milionów egzemplarzy swoich albumów. W roku 2001 ukazała się ostatnia płyta tej formacji, zatytułowana 'Golden State'. Po tym jak gitarzysta Nigel Pulsford odszedł z zespołu, Bush postanowili rozwiązać swoją działalność i każdy z członków poszedł w swoją stronę.
Gavin zajął się aktorstwem, wystąpił w takich filmach jak "Constantine" i "The Game of Their Lives", ożenił się z wokalistką No Doubt, Gwen Stefani, a także zastanawiał się nad karierą solową, nagrał nawet utwór 'Adrenaline' na soundtrack do filmu "XXX". Jednak co innego jeszcze chodziło mu po głowie. Marzył o nowym zespole, i nowym kierunku artystycznym, nie chciał wracać na scenę muzyczną z piosenkami do poduszki, pragnął stworzyć coś cięższego niż Bush.
Uformował się zespół Institute, w którego skład wchodzą: gitarzysta Chris Taynor (Helmet, Orange 9mm, grał również na ostatniej trasie Bush'a z Rossdale'm), basista Cache Tolman (Rival Schools, CIV) i perkusista Charlie Walker. Gavin podkreśla iż zespół nie jest jego solowym projektem i że każdy wnosi coś od siebie do muzyki grupy. Pragnąc uzyskać potężne brzmienie Gavin poprosił o wyprodukowanie debiutanckiego krążka Page'a Hamilton'a, frontmana metalowej grupy Helmet. Hamilton zgodził się bez wahania.
30. września 2005 roku, nakładem Interscope Records ukazał się album 'Distort Yourself', promowany singlem 'Bullet-proof skin'.
"Myślę, że Bush i Institute to dwa różne zespoły, ponieważ tworzą je inni ludzie. Mam szczęście bo lubię chłopaków z Bush'a, i ludzi z którymi pracuję teraz. Czuję jakby to, co tworzymy było muzyką dopasowaną do innych czasów, jednakże nigdy nie zmienię zupełnie stylu muzyki, jaką gram." - Gavin Rossdale.
"Zajmuję się pisaniem piosenek. To moja droga by wyrażać swoją osobę, a te piosenki są najlepsze z naszych zbiorów. Ten album reprezentuje mi i chłopaków, my reprezentujemy Institute." - Gavin Rossdale.
"Spotykałem ludzi, którzy nie byli fanami Bush'a, i gdy usłyszeli nowe kawałki, mówili, że to zadziwiające, iż ktoś taki jak Gavin, który mógł na tym poziomie swojej kariery pójść w kierunku muzyki pop, wybrał robienie czegoś bardziej 'prawdziwego', jak to, co zrobiliśmy z tym albumem. Myślę, że większość ludzi będzie miało takie właśnie wrażenie." - Chris Taynor.
|