|
[HISTORIA]
Zespół Lollipop Lust Kill powstał w miejscowości Toledo. Nazwa grupy ma bardzo ciekawą genezę, gitarzysta DeadGreg mówi o niej tak: "Bardzo chciałem, żeby nasza nazwa zawierała wyraz lollipop (lizak), ktoś z zespołu trafił na książkę o rodzajach seryjnych morderców. Jeden z tych rodzai to "Lust Killer" (pożądający zabójca). Poskładaliśmy wszystko razem i pasowało idealnie." Lollipop Lust Kill. (Żądza lizaków zabija)
Brzmienie grupy to mieszanina nowoczesnych, walących niczym pięść, gitar z momentami niesamowitego spokoju. Głos Evvy'ego Pedder'a przemieszcza się między gotyckimi intonacjami, a wrzaskami jak w zespole Pantera. Ich ponure teksty malują portret morderstwa i cierpienia. "W każdej historycznej książce wojna i śmierć są uromantycznione," twierdzi basista D. Human.
Muzykom bardzo trudno było zwrócić na siebie uwagę w miejscu takim jak Toledo. Mieli ograniczony dostęp do wytwórni, publiczności, managerów etc. Otrzymali jednak duże wsparcie od lokalnej rozgłośni The Zone 106, a także od innych stacji - między innymi od WRIF z Detroit i 93X Minneapolis. Zespół postanowił też umieścić swoje kawałki w internecie na stronie mp3.com, które ściągnęło ponad 130.000 osób (!) Trafili oni na szczyty internetowych, heavy metalowych list przebojów, mając w tym samym momencie cztery utwory w pierwszej 20., a na stronie garageband.com ich 4 numery znalazły się w pierwszej 10.
Lollipop Lust Kill wydali debiutancką płytę "My So Called Knife". Album ukazał się w sklepach 4 czerwca 2002 roku, a jego producentką została Sylvia Massy Shivy, znana ze współpracy z zespołami takimi jak Tool, Powerman 5000 i Sevendust. O tytule płyty mówi DeadGreg: "Chcieliśmy żeby tytuł naszej płyty był grą słów. Zawsze uważaliśmy, że Ministry mieli świetne tytuły ('Dark Side of the Spoon' (ciemna strona łyżki), 'The Mind is a Terrible Thing to Taste' (umysł smakuje obrzydliwie) etc...) chcieliśmy zrobić coś podobnego. Pewnego dnia po prostu do głowy wpadła mi nazwa 'My So Called Knife' (mój tak zwany nóż). Spodobała się chłopakom ponieważ pasuje do naszej rockowej, zabójczej muzyki."

Ze względu na fakt, iż teksty LLK traktują o morderstwach i cierpieniu, można spodziewać się, że członkowie grupy są bardzo gwałtowni i ponurzy. W rzeczywistości są jednak dobrze wychowani i skromni. Możecie się zastanawiać dlaczego tacy mili chłopcy stali się tak zagniewani. "Nie jesteśmy zagniewani", mówi D. Human. Oni po prostu cierpliwie znoszą czasy, w których panuje przemoc. Gitarzysta Phil wytyka, że "ludzie kochają śmierć i kochają seks, ale muszą to robić we właściwy sposób."
"My So Called Knife" to 13. utworowa podróż w świat Lollipop Lust Kill, zespołu, który dzielił scenę z Kid Rock'iem, Sevendust, Disturbed, Nickelback i Full Devil Jacket. W ciągu ostatnich kilku lat ta grupa regularnie grała dla setek dzieciaków od Chicago do Detroit, od Louisville do Toronto w Kanadzie, oraz przed tysięczną publicznością w swoim rodzinnym mieście Toledo.
"Mogliśmy nosić dziwne kostiumy, wyglądać przerażająco, ale przerażający ludzie w prawdziwym świecie wyglądają jak ty, czy ja. Wyglądają jak twój sąsiad. Jak to, co znasz."
- D.Human, Lollipop Lust Kill
|