RED

[SKŁAD]
Michael Barnes - wokal, pianino
Anthony Armstrong - gitara, wokal
Randy Armstrong - bas, pianino, wokal
Jasen Rauch - gitara
Hayden Lamb - perkusja
[ROK ZAŁOŻENIA]
2004
[POCHODZENIE]
Nashville, Tennessee (Stany Zjednoczone)
[DYSKOGRAFIA]

End of Silence (06.06.2006)

[TEKSTY I TŁUMACZENIA]
Red
[MEDIA]
[WYWIADY]
brak
[LINKI]
[FANI]
[HISTORIA]
Red to chrześcijański zespół z Nashville w stanie Tennessee. Ich muzyka charakteryzuje się nu-metalowym brzmieniem, ciężkimi gitarami, melodyjnymi wokalami, akompaniamentem pianina, smyczkami i nawet industrialnymi beatami. Ta niezwykła mieszanka jest często porównywana to takich kapel jak Linkin Park i Adema. Grupa wcale nie ucieka od tych porównań. Uważają, że "fajnie jest być porównywanym do Linkin Park, który sprzedał 27 milionów płyt w 2005 roku". Jednak tak naprawdę Red chce być postrzegany przez fanów jako epicki zespół rockowy.
Anthony, Randy i Michael znają się od 3 klasy podstawówki. Pochodzą z małego miasteczka w Pennsylvanii, zwanego Linesville. Cała trójka udzielała się w zespołach, grając popularne i nowoczesne chrześcijańskie covery. Basista Randy skomentował to tak: "Byliśmy niemal pewni, że łamiemy prawa autorskie. To była dla nas zabawa. Osobiście uważam, że tak naprawdę każdy wyrasta z muzyki pop. Mam na myśli to, że zawsze ją lubisz, ale lepiej jest krzyczeć o kimś komuś w twarz, bo to bardziej pociąga ludzi i sprawia, że chcą tego słuchać." Wkrótce potem mieli dość popowych piosenek i zaczęli tworzyć własną muzykę - ostre, rockowe melodie, które często unaoczniają osobiste problemy z ich życia.
Muzycy zawsze mieli otwarte serca na chrześcijańską muzykę. To było coś, co ich pasjonowało. Kiedy uczęszczali do starszych klas, otrzymali coś niezwykłego: znak od Boga. Pewnego razu wybrali się z przyjacielem na Creation Festival, odbywający się w Lookout Mountain i zaczęli się modlić. Basista Randy twierdzi: "To właśnie tam Bóg powiedział mi, że zostanę chrześcijańskim muzykiem. Zszedłem z góry uśmiechnięty i zadowolony. Moi rodzice przyznali, że nie zapomną nigdy mojego wyrazu twarzy." Jako dwudziestoparolatki, trzej muzycy przeprowadzili się do Nashville. Nie było dla nich to łatwą rzeczą, bo musieli opuścić miejsce, w którym mieszkali przez całe życie. Na szczęście szybko odnaleźli się w nowej sytuacji.
Michael znalazł pracę na oddziale intensywnej terapii, a Anthony i Randy pracowali w centrum handlowym. Pewnego dnia poznali gitarzystę Jasen'a oraz pierwotnego perkusiste, który obecnie nie gra już w zespole. To właśnie Jasen zapoznał muzyków z producentem Robem Graves'em. Robowi spodobało się granie chłopaków, więc zdecydował się wziąć ich pod swoje skrzydła. Graves miał biuro w Paragon Studio, więc pomógł muzykom nagrać demo, kiedy zespół nie miał jeszcze podpisanego kontraktu. Grupa nagrała 4 piosenki i zaczęła je rozsyłać do różnych wytwórni w mieście. Provident Label Group była tą, która zainteresowała się zespołem najbardziej.
Pierwszy album zespołu ukazał się 6 czerwca 2006 roku nakładem wytwórni Essential Records. Płyta nosi tytuł "End Of Silence", a single "Breathe Into Me" oraz "Already Over" znakomicie poradziły sobie na listach przebojów, dochodząc w niektórych notowaniach do pierwszych miejsc. Red pracował nad materiałem przez ponad 2 lata wraz z producentem i tekściarzem Robem Graves'em. Efektem tej współpracy jest 11 kompozycji, zmiksowanych przez Bena Grosse'a (Red Hot Chili Peppers. Fuel, Sixpence None The Richer).
Wiosną 2006 roku grupa koncertowała z Day Of Fire, Decyfer Down oraz Fighting Instinct, a latem pojawiła się na kilku festiwalach. Jesienią Red zaliczył występy obok takich kapel jak Kutless oraz Disciple. Trasa została kontynuowana w lutym 2007 roku, tym razem z Three Days Grace i Flyleaf. Po drodze zespół zdążył zdobyć wielu nowych i oddanych fanów. Muzycy Red przyznają się do inspiracji grupami Linkin Park, Chevelle czy Muse, bo jak sami powiedzieli: "Wszystkie zespoły mają jakieś inspiracje, a poza tym każda kapela brzmi podobnie do jakiejś innej."
Jak przyznaje wokalista Mike Barnes, nazwa Red oznacza krew Chrystusa i wszystko to, co się z nią wiąże, czyli pasję, ból i ostatecznie zbawienie czy też odkupienie. Dla Red bardzo ważną sprawą jest silny przekaz. Ich teksty dotyczą przeszkód napotykanych w życiu oraz problemów, którym musimy stawiać czoło. Zespół ma nadzieję, że minione trudności, którym muzycy kiedyś musieli spoglądać w twarz, wywołają pozytywny wpływ na słuchaczy. Ich muzyka dotyczy ludzkich kłopotów i przeżyć, podejmowanych przez nas wysiłków. Opowiada o wyrzutach sumienia, przykrościach i żalach, ale także o stosunkach jakie łączą ludzi z Bogiem.


[CIEKAWOSTKI]
- Basista Randy Armstrong i gitarzysta Anthony Armstrong to bracia bliźniacy.

- Utwór "Pieces" (pochodzący z "End Of Silence") został napisany przez producenta Rob'a Graves'a i opowiada o jego młodszym, nieżyjącym już bracie.

- Basista, Randy Armstrong, zrobił sobie małą przerwę w koncertowaniu, aby towarzyszyć swojej żonie Bethany przy narodzinach ich syna Asher'a Lee. Asher urodził się 15 września 2006 roku, a Randy dołączył z powrotem do grupy w październiku.

- W "Intro", otwierającym "End Of Silence", słychać w tle głos kompozytora Bernie' go Hermes'a, który opowiada o pomysłach dotyczących muzyki Red.

- Piosenki "Already Over" i "Already Over, Pt. 2", to tak naprawdę dwie różne kompozycje. Pierwsza wersja opowiada przede wszystkim o uzależnieniach, które oddziałują na nasze życie i przejmują nad nim kontrolę. Druga wersja mówi o zwracaniu się do Boga i o pozwoleniu na to, aby wraz z Jezusem pokonywać wszelkie pokusy. Ta kompozycja ma szczęśliwe zakończenie, zagubiona dusza w końcu odnajduje swoją drogę.

- Muzycy twierdzą, że czasami bywają zbyt podekscytowani na scenie. Pewnego razu na koncercie gitarzysta Anthony raptownie obrócił gitarę wokół swojego ciała i uderzył nią w głowę wokalisty, Michael'a. Gitara została roztrzaskana, a Michael otrzymał 7 szwów.


[CYTATY]
- Basista Randy ma nadzieję, że muzyka Red uświadomi słuchaczom, że nie są sami ze swoimi codziennymi zmartwieniami: "Nigdy nie wiesz z czym tak naprawdę ludzie muszą sobie radzić na co dzień, ale jestem gotów się założyć, że w pewnym sensie wszyscy doznaliśmy uczucia gniewu, smutku czy zakłopotania. Nasza muzyka poświęcona jest właśnie tym doświadczeniom, tym emocjom i sytuacjom, które je wywołały. Mam nadzieję, że nasza muzyka zainspiruje ludzi i sprawi, że zdadzą oni sobie sprawę z tego, że nie są sami."

- Randy o producentach: "Bernie odwalił kawał dobrej roboty nad naszym projektem. Mieliśmy wielkie szczęście, że pracowaliśmy także z Robem. Jesteśmy z nim w naprawdę dobrych układach, on jest dla nas jak brat. Chcieliśmy mieć kontrolę nad brzmieniem naszej płyty i wytwórnia umożliwiła nam to. Pozwoliła nam pracować z ludźmi, z którymi pracowaliśmy już wcześniej, a to znaczy dla nas naprawdę wiele. Kiedy nagrywaliśmy demo, nie mieliśmy pojęcia, że nasz projekt skończy się w taki sposób. To było absolutnie dzieło Boga. To On otworzył nam te wszystkie drzwi. Cała ta praca wymagała od nas dużo cierpliwości i wytrwałości, ale opłaciła się."

- Red to grupa, która poważnie traktuje swoich fanów. Muzycy obiecali sobie i słuchaczom, że odpiszą każdemu na każdą wiadomość. Basista Randy twierdzi: "Jesteśmy nastawieni na kontakt z publicznością. Chcemy, żeby ludzie wiedzieli, że nie gramy dla siebie, tylko właśnie dla nich. Występujemy na scenie, ale zawsze potem chcemy pogadać z dzieciakami. Bardzo ważne dla nas jest to, kiedy po koncercie jesteśmy dostępni dla fanów, odpowiadamy na ich pytania i modlimy się z nimi. Nie chcemy się stawiać na piedestale tylko dlatego, że gramy w zespole. Najważniejsze dla nas jest to, jak nasza muzyka działa na innych. Dlatego nie możemy unikać kontaktów z fanami i musimy zapewniać ich, że bardzo się o nich troszczymy. Kiedy byłem dzieciakiem, oddałbym wszystko, żeby mieć swoje konto na My Space i kontaktować się ze swoimi ulubionymi zespołami takimi jak dc Talk, Jars Of Clay czy Audio Adrenaline. Powiedziałbym im jak ich muzyka wpłynęła na mnie, zadałbym im pytania, zapytał o radę. Jesteśmy sługami i dlatego staramy się służyć ludziom jak tylko możemy. Mamy nadzieję, że nigdy nie dojdzie do tego, że nie będziemy mogli odpowiadać na e-maile i kontaktować się z fanami, bo przecież to dla nich tworzymy muzykę."

- O tytule "End Of Silence" ("Koniec milczenia"): "Chcemy, żeby Chrześcijanie otwarcie dzielili się swoją wiarą z innymi i mówili o swoich przeżyciach. Kiedy zastanawialiśmy się nad tym tytułem, pomyśleliśmy sobie: "Cóż, to jest nasza okazja. Przez ostatnie dwa lata tylko kilka osób wiedziało o naszym projekcie. Teraz, kiedy w końcu wydajemy naszą pierwszą płytę, nareszcie możemy przemawiać do ludzi poprzez naszą muzykę i to jest właśnie koniec naszego milczenia." Pragniemy, aby Chrześcijanie nie bali się rozmawiać o trudnych sprawach i dzielić negatywnymi, życiowymi doświadczeniami. Wiemy, że niektórym może to sprawiać kłopot, ale my zrobiliśmy pierwszy krok, bo przestaliśmy milczeć i ukrywać naszą wiarę."

- "Większość z nas nie dorastała w idealnych rodzinach i nie miała łatwego dzieciństwa. Kiedy Jasen miał 4 latka, jego ojciec popełnił samobójstwo. To było dla niego naprawdę trudne przeżycie. Mieliśmy różne doświadczenia i popełniliśmy kilka błędów, ale Chrystus pomógł nam to wszystko przezwyciężyć i może pomóc każdemu. Jeśli masz wiarę i wierzysz w Jego słowo, wtedy uświadomisz sobie, że Chrystus pokonał śmierć i zdobył wszystko. Szukając pocieszenia u Stwórcy i mając z Nim ciągły kontakt, możesz się zmienić i narodzić ponownie."