REVIS

[SKŁAD]
Justin Holman - wokal
Robert Davis - gitara
Nathaniel Cox - gitara
Bob Thiemann - bas
David Piribauer - perkusja
[DYSKOGRAFIA]
[TEKSTY I TŁUMACZENIA]
[MEDIA]
[PHOTO GALLERY]
[WYWIADY]
[LINKI]
[FANI]
[OSTATNI NEWS] 05.07.2005

Wieści od REVIS, powstają nowe piosenki (05.07.05)

REVIS piszą obecnie materiał na swoje drugie wydawnictwo. Wszystko wskazuje na to, że w zespole pojawią się nowe twarze, trzon grupy: wokalista Justin Holman i gitarzysta Nathan Cox nie uległ jednak zmianie.

zobacz wszystkie newsy o zespole
[HISTORIA]


Członkowie Revis nie boją się podejmować wyzwań.
Kwintet ten początkowo znany jako Orco regularnie grał w klubach w swym rodzinnym mieście - Carbondale, Illinois. Revis mieli lokalne poparcie, postanowili jednak zrobić krok do przodu. Porzucili znajome wygody domu, i dzieląc razem pojedynczą sypialnię w Los Angeles, rozpoczęli pościg za swoimi marzeniami.
"Przeprowadzka - to nie brzmiało miło," przypomina sobie Justin Hollman, frontman Revis. "Wiedzieliśmy, że przeniesienie się do L.A., oznacza, iż musimy zacząć wszystko od nowa, ale nie wydawało nam się, że od grania dla tłumów krzyczących fanów przejdziemy do występów dla barmana. To doświadczenie, przez chwilę, podburzyło nasze ego, ale w końcu uczyniło nas silniejszymi, gdyż zmusiło nas do ciężkiej i długiej pracy nad muzyką."
Członkowie Revis są w wieku 19 - 22 lata, a już zdążyli przeżyć swoje, podczas pracy nad kilkoma swoimi starszymi utworami, której celem było wydobycie prawdziwego brzmienia i subtelnego, nastrojowego feelingu. "Gdy byliśmy w domu byliśmy na szczycie i nie mieliśmy żadnych wyzwań," mówi gitarzysta Robert Davis. "Byliśmy załamani i zapchany, mały pokój stał się motywującym czynnikiem rozpoczęcia pisania nowych kawałków, jakby od tego zależały nasze życia."
Te niepowodzenia były inspiracją do powstania kilku najlepszych kawałków Revis jak "Places For Breathing" i pierwszy singiel "Caught In The Rain". Ukazały się one na demo zespołu, które zainteresowało większość wytwórni, i sprawiło, iż Revis w 2002 roku podpisali umowę z Epic Records. "Nasz manager pokazał nasze demo kilku ludziom, ponieważ chciał dowiedzieć się, co o nim myślą, zanim porozsyła je po całym mieście," przypomina sobie jeden z głównych songwriterów zespołu i gitarzysta rytmiczny Nathaniel Cox. "Gdy na Gwiazdkę przyjechaliśmy do domu, do Carbondale, czuliśmy się trochę zdołowani, ponieważ nie słyszeliśmy żadnych opinii o płytce. Myśleliśmy, że już po nas. Potem jednak telefon zaczął dzwonić i wytwórnie prosiły, byśmy dla nich zagrali. Cały ten czas był dla wszystkich emocjonalnym roller coasterem."
"Wykorzystaliśmy po drodze wiele szans - przeprowadzając się na zachód i rozwijając brzmienie - wszystko to się opłaciło," mówi Davis.


Latem '02, Revis zaczęli nagrywać płytę w NRG Recording w północnym Hollywood z producentem Don'em Gilmore'm (Linkin Park, Trust Company). Na fali sukcesu Linkin Park, zespoły rockowe zabiegały o możliwość współpracy z Gilmore'm. Ten jednak zamiast wybrać współpracę z super gwiazdą, podążył za swym instynktem i złożył ofertę Revis, zanim jeszcze ci podpisali kontrakt. "Pewnego dnia w studiu zapytałem Don'a czemu zdecydował się z nami pracować," uściśla Holman. "Odpowiedział, że powalił go nasz występ dla wytwórni o 11. rano. Powiedział, że nasz pierwszy kawałek brzmiał jakbyśmy już grali od kilku godzin. Dlatego wiemy, że chce z nami współpracować."
Andy Wallace (Nirvana, System of a Down) i Alan Moulder (Smashing Pumpkins, Nine Inch Nails) podzielili się mixami na płycie. Revis zanim weszli do studia, dobrze wiedzieli jaki album chcą stworzyć. "Chrzęszczące gitary, zabijające melodie, i powalające bębny są fajne, ale najważniejsze jest to jakie uczucia wywołuje w tobie dany utwór. W moim życiu najważniejsza muzyka zawsze zabierała mnie w emocjonalną i muzyczną podróż. Tą płytą, chcemy uczcić to, jak dobra piosenka może zabrać cię z dala od wszystkiego." - oznajmił gitarzysta, Robert Davis.
Revis zbudowali rockowe rytmy, potężne wokale i zapadające w pamięć refreny, dodali atmosferę przestrzeni i nastrojowe struktury. "Melancholijne teksty i rzewne akordy na "Places For Breathing" pozwalają zajrzeć wgłąb siebie", mówi basista Bob Thiemann. "Niektóre kawałki brzmią jakby napisał je ktoś siedzący na dachu, pijący winko i myślący o tym przez co przeszedł w życiu. Jakby ktoś stał na skrzyżowaniu dróg i zastanawiał się, w którą iść stronę."
Kolejny kawałek, w którym jest siła i nastrój to "Your Wall" - późny dodatek na płytę. Nathaniel skończył go pisać, gdy album był już prawie w całości zmiksowany. Zespołowi spodobał się on na tyle, że zdążyli go szybko nagrać i zmiksować, by mógł znaleźć się na krążku. "Pomysł na ten utwór pojawił się tak nagle," wyjaśnia Cox. "Zagrałem to dla zespołu i wszyscy go pokochali. Wróciliśmy do studia z Don'em Gilmore'm i nagraliśmy go. To jedna z moich ulubionych pozycji na płycie."
Na "Places For Breathing" znajdują się różnorodne kompozycje - "Seven" to jeden z najstarszych utworów w katalogu Revis. Zainspirowany został rozdziałem "Revelations". Fascynacja Cox'a kosmosem stworzyła na albumie niesamowity nastrój. "Lubię pisać o naszym miejscu we wszechświecie i pytać: dlaczego tu jesteśmy. Piszę też o tym, przez co przeszliśmy jako zespół. Gdy byliśmy młodzi, myśleliśmy, że nasze miasto jest centrum wszechświata. Kiedy podrośliśmy, poczuliśmy się więksi i miasto stało się mniejsze. Jak przeprowadziliśmy się do L.A., wydało się nam ono gigantyczne i znów poczuliśmy się mali. Teraz, gdy jeszcze bardziej podrośliśmy, L.A. wydaje się małe. Po prostu szukamy swego miejsca we wszechświecie."
opracowanie: Marka