|
[HISTORIA]
Ten modern-rockowy kwartet zawiązał się w roku 2001 w Jacksonville, na Florydzie, kiedy doszło do spotkania wokalisty Brent'a Smith'a, gitarzysty Jasin'a Todd'a, basisty Brad'a Stewart'a i perkusisty Barry'ego Kerch'a. W Jacksonville do tej pory narodziło się już wiele znaczących zespołów, jak np. kultowy Lynyrd Skynyrd, czy rap-rockowy Limp Bizkit, i modern rockowy Cold. Grupa podpisała na początku roku 2002, kontrakt płytowy z Atlantic Records, wytwórnią, z którą od dawna współpracował wokalista Brent Smith.
Stosunki w zespole są bardzo zażyłe.
Choć wydaje się, że kariera tego zespołu rozwinęła się nadzwyczaj szybko, wszyscy jego członkowie pracowali na to przez dużą część swojego życia. Materiał na debiutancką płytę zaczął powstawać na dwa lata przed jego wydaniem. Czwórka pasjonatów szybko znalazła porozumienie w języku, który najlepiej odzwierciedla ludzkie emocje - w muzyce.
Pierwszy album 'Leave a whisper' ukazał się w lipcu 2003 roku. Zawierał on sporą dawkę porządnego rockowego grania. Pierwszy utwór z płyty, i zarazem pierwszy singiel 'Fly from the inside' z miejsca stał się wielkim hitem. Utwór dotarł do pierwszej dziesiątki listy Billboard's Mainstream Rock, Active Rock Chart i Mainstream Rock Chart. Ponadto zajął pierwsze miejsce podsumowania roku 2003 na Active Rock Liście. Kolejne hity: '45' i 'Burning bright' ugruntowały pozycję Shinedown w rockowym światku.
Rok później ukazała się limitowana wersja 'Leave A Whisper' z kilkoma dodatkowymi utworami. Jednym z nich był akustyczny cover Lynyrd Skynyrd - 'Simple man', który stał się kolejnym hitem zespołu. W efekcie pierwszy album Shinedown pokrył się platyną w Stanach, znajdując tam ponad milion nabywców. W osiągnięciu tego sukcesu z pewnością pomogła intensywna trasa koncertowa, podczas której rozpoczęły się prace nad następcą 'Leave a Whisper'. Trasa ta, trwała aż 23. miesiące, a po jej zakończeniu grupa wzięła sobie zaledwie dwa tygodnie przerwy, po czym weszła do studia nagraniowego w celu zarejestrowania nowego materiału.
Płyta 'Us And Them' ukazała się w październiku 2005 roku i jak mówią członkowie zespołu zainspirowana została wydarzeniami na trasie, przeżyciami i zwierzeniami fanów. Jej zawartość muzyczna zgodna jest z wizją Brent'a, który chciał uzyskać na niej klasyczne rockowe brzmienie. Pierwszy singiel 'Save me' dotarł na szczyt wszelkich rockowych list przebojów i stał się jednocześnie największym przebojem grupy.
"Nasz zespół to rodzina. Nie ma żadnych barier, żadnych ograniczeń między nami. Jesteśmy otwarci wobec siebie" - mówi Brent - "Z wielką łatwością wpakowaliśmy 20 lat znajomości w 2 lata życia. Jeżeli spędzisz z nami cały dzień, z pewnością to zauważysz. Jesteśmy braćmi. To było nam przeznaczone."
"Nasze brzmienie jest bardzo sprecyzowane, to szczery rock'n'roll" - mówi Smith - "Kochamy, gdy bębny są głośne, gitary dosadne, a partie wokalne tak dzikie, jak to tylko możliwe."
"Życie bez muzyki byłoby pomyłką. Muzyka, którą piszemy i gramy, jest wszystkim tym, czym jesteśmy. Przynajmniej ja, żyję i umieram nią. Nie miałbym żadnego powodu, by wstać rano, gdyby nie było muzyki." - Brent.
"Od zawsze marzyłem żeby to robić. Robienie muzyki i granie w zespole to wszystko, co chciałem osiągnąć, ale nie zawsze było łatwo. Muzyka nigdy nie była dobrym interesem w mojej rodzinie. Moi rodzice po prostu nie rozumieli, o co w niej chodzi. Zawsze marzyłem, by mieć szansę bycia na scenie i poruszenia ludzi swoją muzyką. Jestem dozgonnie wdzięczny za to, że ta szansa została mi dana." - Brent Smith.
Leave a Whisper
"Ta płyta została napisana dla marzycieli. Dla ludzi, którzy w ten, czy w inny sposób, zostali odrzuceni przez społeczeństwo, za posiadanie odmiennego zdania. To wyraz niepewności, frustracji i w końcu woli przezwyciężenia tego wszystkiego." Taka wiadomość widnieje na okładce debiutanckiej płyty 'Leave a whisper'.
"Staram się w tekstach zawrzeć pozytywne przesłanie" - mówi Brent. - "Czasami musisz przejść przez ciemną stronę, by dotrzeć do tej jasnej. Stąd właśnie pochodzi nazwa zespołu - Shinedown. Czasami błyszczysz (shine), a czasem masz doła (down)."
"Byłem pod wielką presją, gdy pisałem 'Fly from the inside' i stąd właśnie pochodzi tekst 'I found a way to steal the sun from the sky / Long live that day that I decided to fly from the inside' (znalazłem sposób by skraść niebu słońce/ tego dnia zdecydowałem, że wzlecę od środka). Głównie, mówię w tym utworze o nie poddawaniu się. Jeżeli masz jakiś cel, lub marzenie, i wydaje ci się to nieosiągalne, wtedy właśnie powinieneś zajrzeć wgłąb siebie i wyciągnąć to na zewnątrz."
Us and Them
"Chciałem opowiedzieć o tym, co widziałem. Jest wiele utworów na 'Us and them' zainspirowane tym, co powiedzieli mi fani i inni ludzie, z którymi rozmawiałem, płyta opowiada o ich przeżyciach i relacjach. To najbardziej niesamowici ludzie na świecie, ale mają również poważne problemy, z którymi muszą sobie poradzić."
"Gdybym miał opisać nasz zespół jednym słowem, z pewnością byłaby to 'szczerość'. Nie owijamy w bawełnę. Nie ma w nas cukierkowości. Stawiamy czoła trudnym tematom w naszych piosenkach. Mówimy o tym, co przydarzyło się w naszym życiu i pokazujemy to światu w sposób bezpośredni." - Brent.
"'Us and Them' to zupełnie inna płyta. Po co robić dwa takie same albumy? Tym razem poszliśmy w stronę klasycznego rocka, mniejsze przestery i bardziej naturalne brzmienie gitar. Napisaliśmy najlepszy album na jaki było nas stać." - Jasin Todd.
"Niektórym ludziom nie spodobał się kierunek, który obraliśmy na 'Us and them', i szanujemy ich opinię. Chcieli byśmy grali ciężej, a na płycie jest kilka utworów w średnim tempie. Po prostu wyraziliśmy na tym albumie to, co czujemy. Może następna płyta będzie cięższa, może bardziej popowa.. kto wie, zależy to od tego, co czujemy." - Barry Kerch.
"Nie nagrałbym 'Us and them' gdybym nie mógł powiedzieć, że wzięła ona swój początek w old-schoolowym, klasycznym rocku. W zespołach takich jak Led Zeppelin, Black Sabbath, a nawet Grand Funk Railroad. W ich ciężkich riffach z naprawdę dobrych roczników......" - Brent Smith.
opracowanie: Sebastian
|