|
[SKŁAD]
Serj Tankian - wokal
Daron Malakian - gitara
Shavo Odadjian - bas
John Dolmayan - perkusja
|
|
[DYSKOGRAFIA]
|
|
[TEKSTY I TŁUMACZENIA]
|
|
[MEDIA]
|
|
[WYWIADY]
|
|
[RECENZJE]
|
|
[LINKI]
|
|
[FANI]
|
|
|
[OSTATNI NEWS] 05.05.2006
SYSTEM OF A DOWN idą na długi "urlop"
(05.05.06)
SYSTEM OF A DOWN robią sobie przerwę w graniu. Grupa zagra ostatnie swoje koncerty na nadchodzącej trasie Ozzfest, która rozpocznie się 13. czerwca w Seattle i skończy 13. sierpnia w West Palm Beach.
"Nie rozpadamy się," mówi MTV gitarzysta Daron Malakian. "Gdyby tak było, nie gralibyśmy Ozzfestu, po prostu robimy sobie bardzo długą przerwę. [..] Zawsze będę członkiem System Of A Down, to się nigdy nie zmieni. Nie ma zasady, która mówi, że musisz nieustannie nagrywać płyty, jak maszyna, żeby nie stracić pozycji. Chcemy żyć własnym życiem, a bycie w zespole pochłania wielką jego część, i czasem chcesz zwolnić i zatrzymać się [..] Zajmowaliśmy się System Of A Down bez przerwy przez 10. lat, i myślę, że zdrowo będzie zrobić sobie przerwę, by później do tego wrócić. Po zakończeniu Ozzfestu, minie trochę czasu zanim znowu pokażemy się na scenie."
Malakian nie jest w stanie powiedzieć ile ta przerwa może potrwać, zbywa pytanie ogólnikowym "parę lat". Studyjne krążki grupy ukazywały się co trzy lata. 'System Of A Down' wydane zostało w roku 1998, w 2001 'Toxicity', w 2002 odpady z sesji 'Steal This Album' i w 2005 podwójne wydawnictwo 'Mezmerize/Hypnotize'.
Co będzie siedziało z członkami zespołu w trakcie zapowiadanego "urlopu"? Malakian powoła do życia poboczny projekt Scars Of Broadway, wokalista Serj Tankian poświęci się pracy w swojej wytwórnii Serjical Strike, a basista Shavo Odadjian rozpocznie współpracę z Wu-Tang Clan.
"Chciałbym teraz pójść w inną stronę," kontynuuje Malakian. "Nie robimy żadnych planów. Przez 10. lat w naszych głowach było tylko - zrobić płytę, zaplanować następną płytę, zaplanować następną trasę itp. Zawsze były plany w System Of A Down. Nasze życia były podporządkowane tym planom. Teraz chcemy pożyć własnym życiem. To przepis na długowieczność Systemu."
zobacz wszystkie newsy o zespole
|
|
[HISTORIA]
Historia zespołu
Daron i Serj poznali się w Los Angeles w roku 1993. Byli wtedy w dwóch innych zespołach. Wkrótce połączyli swe siły w kapelce o nazwie Soil. Nie tym Soil:) Ich ówczesny basista znał Shavo, który wtedy grał na gitarze i basie. "Byłem w wielu zespołach" - wspomina Shavo - "ale bardzo polubiłem ich zespół i ich towarzystwo. Poznałem każdego członka zespołu bardzo dobrze.
Kojarzyłem Serja i Darona z naszej armeńskiej szkoły w Hollywood". Gdy Soil mieli występ poprosili Shavo by dołączył do zespołu. Skończyło się na tym, że Shavo został ich basistą.
W 1995 roku narodził się System of a down z nowymi utworami i nowym brzmieniem. Do składu dołączył perkusista John Dolmayan.
Program
Muzyka tego zespołu jest mieszaniną metalu, rapu, hardcora i jazzu, a wszystko to dodatkowo przyprawione jest środkowo-wschodnimi melodiami. Utwory System of a down nacechowane są buntem i protestem. Program zespołu zawsze był jasny. "Naszym celem jest bycie otwartym na wszelkie nurty, które nas wiodą przez życie - muzycznie, tematycznie, w każdy sposób, by pozostać sobą" - tłumaczy wokalista Serj Tankian - "Nasze utwory dotykają tematów politycznych, socjalnych, dotyczących codziennych upadków, miłości, nienawiści, narkotyków". Jak sami twierdzą grają muzykę ponieważ to kochają, a ich program nie jest jedynie polityczny. "Chcielibyśmy dotknąć każdy zmysł naszego odbiorcy: wzrok, słuch, smak, dotyk......". "Nie koncentrujemy się wyłącznie na agresywnych emocjach jakich doświadczamy. Złość staje się bardziej zła, kiedy z początku jesteś cichy. To jest kluczem do naszej dynamiki" - wyjaśnia Serj - "Jesteśmy otwarci na wszystko. Jeżeli lubisz niespodzianki, to uważam, że polubisz naszą muzykę bez względu na to jakiej muzyki słuchałeś do tej pory. Jest dużo ludzi, którym podoba się nasze brzmienie, a którzy nie słuchają ciężkiego grania. Nasi wielbiciele są bardzo różni".
System of a down
Skąd się wzięła nazwa? "Wzięła się z poematu zatytułowanego 'Victims of a down', który napisał nasz gitarzysta Daron" - wyjaśnia Serj - "Przyniósł go nam i wybraliśmy słowo 'system',ponieważ było mocniejszym słowem, oznaczało 'całość', to społeczeństwo". Serj radzi jednak ludziom - "Interpretujcie naszą nazwę na swój sposób. To oznacza rózne rzeczy dla różnych ludzi. To jest w tym piękne. To tak jak umieścić jakąkolwiek sztukę i zastanawiać się co ona dla mnie znaczy.
To wiele rzeczy na osobistym i politycznym podłożu. Pozostawiamy tę sprawę otwartą dla waszej interpretacji".
Kontrakt
"Mieliśmy show w Viper room (Hollywood) i był tam Guy Oseary
(Maverick records) razem ze swym kumplem Rickiem Rubinem (producent/szefu Americzn recordings). Widziałem go ze sceny" - mówi Shavo - "Wydawał się być podekscytowany. Później powiedział nam, że koncert rozwalił go na 5mld kawałków". System of a down podpisał kontrakt z Americzn recordings we wrześniu 1997 roku.
Polityka i dziedzictwo
"Jest dużo politycznych spraw, które poruszam na naszych występach....." - mówi Serj - "Jesteśmy gotowi by mówić o sprawach otwarcie". I wiele z tych spraw dotyczy ich pochodzenia, poniewa z wszyscy członkowie zespołu urodzili się w Armenii. Cher może być uważana za osobę armeńskiego pochodzenia, która odniosła największy sukces, ale to dopiero w System of a down widać wyraźnie ich korzenie. "Tu bardziej chodzi o nasze inspiracje, niż o cokolwiek innego, o to czego słuchamy. Czasami mniej zależy" - twierdzi Serj. Shavo dodaje - "Używamy podstawowych struktur bez żadnych autentycznych armeńskich instrumentów. Gramy ciężką muzykę, a armeńska muzyka nie jest taka. Jest jednak dramatyczna, tak jak nasza".
"Ormianie mieli to samo co Żydzi podczas Holokaustu" - tłumaczy Serj - "Z tego powodu przypatruje się też innym nieprawiedliwościom tego świata. Wiem, że niesprawiedliwość
istnieje i jest zawsze ukryta, więc to otwiera wasze oczy. To nasza motywacja". "Od kiedy zaczęliśmy muzycznie tworzyć coś zupełnie innego, ludzie zapragnęli nazwać to co robimy. Niektórzy mówią, że to armeński rock, ale to nie jest fair dla nas. To jest częścią tego kim jesteśmy, a nie tego co robimy"
opracowanie: Sebastian
|
|