|
[HISTORIA]
Tak upojeni alkoholem jak libacja, na cześć której otrzymali nazwę (1 whisky oraz sok pomarańczowy zmieszany z kwaśną miksturą). Album Stone Sour jest jak koktail Molotova - 1 część to czysta rockowa adrenalina z dużą dawką melodii. 'Jesteśmy melodyjnym hard-rockiem pełnym zadowolenia i inicjatywy,' wyjaśnia wokalista Corey Taylor. 'Stone Sour zmusił mnie do wprowadzenia stylu pisania, który kocham i niekonieczie mogę uprawiać w Slipknot.' Wciąż obejmując ciężką prawdę i zasady Taylor'a oraz reszty zespołu, Stone Sour oferuje więcej introspekcji i intymności w muzyce, a zatem i brak masek podczas wykonań na żywo.
Oryginalnie założony w 1992 roku przez Taylor'a i perkusistę Joel'a Ekman'a, Stone Sour jest produktem dziesięciu lat determinacji, cierpliwości i kreatywności. Długoletni przyjaciel Taylor'a basista Shawn Economaki, doszedł na pole walki niedługo po powstaniu zespołu. Bez określonego z góry kierunku, w którym pójdzie ich brzmienie, poza dobrze napisanymi utworami, Stone Sour grali w klubach z mnóstwem różnych gitarzystów, czasem ktoś dopełniał skład tylko na jeden występ. Punkt zwrotny nastąpił w roku 1995 kiedy gitarzysta Jim Root - póżniej dołączył do Slipknot'a z Corey'em Taylor'em - pojawił się na horyzoncie. To był odpowiedni moment by dać do zrozumienia, że zespół się skompletował. Przez pięć lat Stone Sour tworzyli muzykę z najzwyklejszej pasji, która nie obejmowała jednego gatunku, a raczej utrzymywała ich brzmienie między dobrym, ciężkim rockiem, a zabójczymi melodiami, emocjonalnymi szczytami i dolinami.
Jednak w 1997 rozczarowany i wypalony, Taylor opuścił Stone Sour i dołączył do Slipknot'a, sprawiając, że ścieżki pozostałych członków również się rozeszły. Joel założył rodzinę, Jim odszedł do Slipknot'a rok po Corey'u, Shawn stał sie managerem 'Knot'. Dziedzictwo, które pozostawili po sobie Stone Sour przypominało szklankę do połowy pełną.
Albo tylko na to wyglądało.
W roku 2000 gitarzysta Josh Rand, kolejny stary przyjaciel/kolaborator Corey'a, zaprezentował mu kilka kawałków, nad którymi pracował. Razem mieli spędzić półtora roku pisząc, co potem miało ewentualnie stać się Stone Sour. Gdy skończyli, ten duet wesoło stwierdził, że ich umięjętności mają tak jedwabistą jakość i prawdziwe podstawy oryginalnego Stone Sour, iż za całkiem naturalne uznali ponowne zciągnięcie ludzi, którzy od początku tworzyli ten zespół. Prawie całą dekadę po powstaniu grupy i sześć lat po ostatnim występie, wszyscy rdzenni członkowie przybyli do Des Moines. Po utrwaleniu składu, zespół musiał wybrać sobie nazwę. Po kilku różnych pomysłach (Project X, Superego, Closure) decyzję podjęto szybko. Członkowie grupy, czujący chemię wieloletniego grania razem, jednego byli pewni - Stone Sour powrócił.
Jak oznajmia Taylor, 'Tym razem różnica polega na tym, że straciliśmy strach przed ubieganiem się o popularność. Będziemy szczerzy poprzez muzykę, którą chcemy tworzyć, i nie ważne kto będzie jej słuchał, a kto nie, wciąż jestem pewny, że nagraliśmy wspaniałą płytę.' Chwaląc się jednostkową, zróżnicowaną selekcją piosenek, od przejumującej 'Bother', którą również można usłyszeć na platynowej płycie ze ścieżką dźwiękową do filmu 'SpiderMan', do agresywnego kolażu jakim są dźwięki 'Get Inside', Stone Sour jest, w opinii Taylor'a, naturalnym, budzącym emocje rockiem w swej najczystszej formie. 'Z tym zespołem, masowo produkujemy dobre, hard-rockowe kawałki.'
|