THREE DAYS GRACE

[SKŁAD]
Adam Gontier - wokal, gitara
Neil Sanderson - perkusja
Brad Walst - bas
[DYSKOGRAFIA]
[TEKSTY I TŁUMACZENIA + MP3 SAMPLE]
[MEDIA]
[WYWIADY]
[RECENZJE]
[LINKI]
[FANI]
[OSTATNI NEWS] 06.04.2006

THREE DAYS GRACE, pierwszy singiel on-line (06.04.06)

Pierwszy singiel THREE DAYS GRACE pochodzący z ich najnowszej płyty 'One-X', został umieszczony on-line do przesłuchania na stronie MySpace.

Utwór 'Animal I have become' miał swoją premierę w Kanadzie w miniony weekend. Album 'One-X' pojawi się w sklepach 13. czerwca nakładem Jive Records.

zobacz wszystkie newsy o zespole
[HISTORIA]
Trio Three Days Grace pochodzi z Kanady. Adam (wokal, gitara) i Brad (bas) dorastali w Norwood, niewielkim miasteczku liczącym sobie 1500 mieszkańców. "W takim miejscu postrzegasz ludzi z innej perspektywy," tłumaczy Brad. "Wszyscy się znają i nie możesz niczego ukryć. Może dlatego potrafimy zobaczyć, że tak wiele ludzi coś ukrywa." Neil (perkusja) pochodzi z oddalonego o 25 minut, większego miasta - Peterborough. Neil i Adam poznali się w 9. klasie i, w piwnicach, zaczęli grać. Po roku spotkali Brad'a. Ich gra zaczęła nabierać coraz konkretniejszych kształtów. Wtedy mieli 15-16 lat. Nieco później przeprowadzili się do Toronto. Grali tam przy każdej nadarzającej się okazji. Nieraz - po trzy godziny w okolicznych barach. W końcu jednak podpisali kontrakt z Jive Records. "Piliśmy wino z dyrektorem wytwórni Barry'm Weiss'em. Mówił o naszej muzyce tak jakby nieprzerwanie słuchał nas od tygodni." przypomina sobie Neil. "Jeśli dyrektor tak się angażuje to świadczy bardzo dobrze o wytwórni," - dodaje Adam.
Cofnijmy się jeszcze na chwilę w czasie. W szkole średniej trio grało pod inną nazwą mając w zanadrzu inny repertuar niż teraz. Zespół został ochrzczony mianem Three Days Grace (trzy dni chwały) w 1997 roku. Brad o tej nazwie wypowiada się w następujący sposób: "Powstała ona bardzo szybko. Jest nas trójka. W tamtym czasie dobrze nam się powodziło. I już." "Gdy w małej społeczności osiągasz pewien wiek masz do wyboru trzy opcje - sport, narkotyki, albo to co my wybraliśmy, czyli muzykę. To była droga do wyrwania się." dodaje Adam.
W Toronto poznali songwritera i producenta Gavina Brown'a. "Zagraliśmy mu materiał, który pisaliśmy przez lata, a on wybrał z tego, jak to powiedział, 'złote orzeszki'," wspomina Adam, mówiąc o 90. minutowym koncercie jaki dla niego zagrali. Razem przesortowali utwory i nagrali pierwsze dema. W czasie, który spędzili z Gavin'em powstał ich pierwszy singiel "(I Hate) Everything About You".
Three Days Grace i Brown opuścili Kanadę, by 'zamieszkać' w studiu niedaleko Bostonu. "W trakcie miesięcy spędzonych w Long View, rozpoczęliśmy pre-produkcję płyty, w tym czasie napisaliśmy sporo materiału, który wymagał jeszcze tylko poprawienia."
Jednak nie cały album został tam nagrany. Drugą część materiału grupa zarejestrowała w Bearsville, NY. Oba te studia były bardzo komfortowe dla chłopaków z małej miejscowości, których duże miasta rozpraszają. Ponieważ ta trójka nie miała tam nic do roboty poza pracą, łatwo wprowadziła się w twórczy nastrój.
W studiu w Bearsville została nagrana jedna z ulubionych płyt Adam'a - "Grace" Jeff'a Buckley'a. Poza jego twórczością duży wpływ na zespół miały takie grupy jak Kyuss, Sunny Day Real Estate, Tool, czy Led Zeppelin.
Od "(I Hate) Everything About You", który rozlicza się z relacji między miłością i nienawiścią; do walki o swoją indywidualność w "Just Like You" (Taki Jak Ty), Three Days Grace piszą utwory o wewnętrzenej walce i pożądaniu wolności. Muzycznie jest to wachlarz - od niepokojącego "Let You Down" (Zawodząc Cię), z obłąkanym wokalem, poprzez progresywny "Burn" (Płonąc) z intrygującym rytmem, do bardziej rockowego "Home" (Dom).
Teksty powstały na skutek przemyśleń dotyczących codziennego życia chłopców w małego miasteczka. "Myślę, że w dużych miastach nie jesteś w stanie tak wiele zobaczyć. Nie widzisz codziennego życia ludzi i tego co powoduje, że są tak pojebani. W małych miejscowościach nie możesz się schować i wszystko dokładnie widać. Patrzysz na życie z innej perspektywy," tłumaczy Neil, po czym dodaje: "Zawsze najpierw powstaje muzyka, a potem teksty. Staramy się, żeby odzwierciedlały one nastrój utworu. Jeśli ten brzmi mrocznie to i tekst taki jest. Jeśli kawałek jest pozytywny, to tekst będzie odpowiedni do jego klimatu." Three Days Grace udowodnili, że muzyka z małego miasteczka może być bardzo prawdziwa, szczera i bardzo dobra.
tłumaczenie: Marka, źródło: Official site, getinthepit.com