THREE DAYS GRACE

active Three Days Grace Site
Wywiad został przeprowadzony 22. sierpnia'2003 przez portal livedaily.com
Wokalista i gitarzysta Adam Gontier, basista Brad Walst i perkusista Neil Sanderson zaczęli grać muzykę w wieku 14. lat w Norwood, Ontario (Kanada). Udzielali się w różnych zespołach aż do roku 1997, kiedy to powstała formacja THREE DAYS GRACE, i chłopaki postanowili profesjonalnie zająć się muzyką.
Po przeprowadzce do Toronto, grupa poznała perkusistę Big Sugar, Gavin'a Brown'a, który zajął się produkcją debiutanckiego albumu Three Days Grace, który ukazał się 22. lipca nakładem Jive Records. 'I Hate Everything About You', pierwszy singiel z płyty, to oferuje znakomitą melodykę wokali i cierpki, potężny refren.
Ostatnio grupa dokooptowała drugiego gitarzystę, Barry'ego Stock'a, który zwolnił Gontier'a z grania na gitarze, podczas występów 3DG i pozwolił w pełni skoncentrować się na wokalu.
Gontier znalazł chwilę czasu na porozmawianie z LiveDaily, podczas gdy jego bus czekał na wyjazd na trasę z zespołami TRAPT i SMILE EMPTY SOUL.
LiveDaily: Singiel 'I Hate Everything About You' naprawdę radzi sobie dobrze. Jesteście zaskoczeni faktem, jak szybko wyniósł was na wyżyny?
Adam Gontier: Pracowaliśmy nad albumem przez bardzo długi okres czasu. To miła zapłata. W naszej rodzimej Kanadzie również jest coraz lepiej. W Toronto, 'I Hate...' grają nawet sporo rozgłośnie radiowe. Władowaliśmy w tą płytę kawał naszego czasu. Super jest słyszeć ją w końcu w radiu.
LiveDaily: Ile czasu zabrało wam przygotowanie tego albumu?
Adam: Zajęło to nam około sześciu miesięcy. Kilka z nich spędziliśmy w Bostonie, potem w Woodstock, NY, i tam właśnie zakończyliśmy prace nad płytą.
LiveDaily: Gracie razem od 14. roku życia. Jak zespół ewoluował od tego momentu?
Adam: Myślę, że przede wszystkim dojrzał nasz styl pisania. Kiedy zaczynaliśmy, byliśmy bardzo młodzi, więc nie skupialiśmy się na pisaniu porządnego, dobrego materiału. Zastanowiliśmy się co ludzie chcieliby usłyszeć, i zaczęliśmy pisać lepsze kompozycje.
LiveDaily: Czy na albumie 'Three Days Grace' przeważają utwory całkiem nowe?
Adam: Mieliśmy już sporo materiału zanim zaczęliśmy prace nad debiutancką płytą. Zapoznaliśmy się z Gavin'em Brown'em, który został później naszym producentem. Posłuchał części naszych kawałków i stwierdził, że są świetne. Większość utworów, które znajdują się na płycie była już napisana dawno temu.
LiveDaily: W recenzjach porównuje was się z zespołami Kyuss i Sunny Day Real Estate. Czy zgodziłbyś się z tym?
Adam: Tak. Wszyscy jesteśmy wielkimi fanami Sunny Day Real Estate, i dwóch z nas uwielbia Kyuss. To na pewno są nasze inspiracje. Jesteśmy zainspirowani różnymi muzykami, od NIN po Tool, ja jestem oddanym fanem Jeff'a Buckley'a. Nasze inspiracje stale zmieniają się, co myślę wychodzi nam na dobre.
LiveDaily: Jak współpracuje wam się z Jive Records, wytwórnią, znaną z wydawania płyt Justin'a Timberlake'a, Britney Spears, the Backstreet Boys i 'NSync?
Adam: W zasadzie bardzo dobrze. Jednym z powodów podpisania kontraktu z tą właśnie wytwórnią był fakt, iż oni nie wydają dużo rockowych zespołów. Dlatego, poświęcają nam troszkę więcej uwagi, niż wytwórnia, która układa w stogi wszystkie swoje rockowe kapele, i ma wiele rockowych premier tego samego dnia. Jive naprawdę byli zainteresowani podjęciem współpracy z rockowym zespołem. Nie mieli ich za wiele. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na tą właśnie wytwórnię.


tłumaczenie: Sebastian, źródło - LiveDaily.com