D'ESPAIRS RAY

Wywiad został przeprowadzony przez amerykański TaintedRealityRadio ze wszystkimi członkami japońskiej formacji D'espairs Ray, w grydniu 2005 roku. Klucz: H- Hizumi (vocal), K-Karyu (gitara), Z- Zero (bas), T- Tsukasa (perkusja)
Roger: Dlaczego chcecie grać waszą muzykę w Ameryce?
H: Bo tam też są Manias*.
K: Dla mnie nie ma znaczenia w jakim kraju, chcę tylko żeby więcej ludzi miało możliwość usłyszeć naszą muzykę.
Z: Zgadzam sie z tym, chcę żeby coraz więcej i więcej ludzi słuchało naszej muzyki. Wydaje mi się to także podstawą istnienia naszej kapeli.
T: Bo są tam ludzie, którzy na nas czekają.
(*Mania to nazwa, którą grupa określa swoich fanów)
Roger: Dlaczego wybraliście właśnie muzykę jako ścieżkę swojej kariery?
H: Żeby się zmienić.
K: Odnalazłem w muzyce sposób na wyrażenie samego siebie.
Z: Jak każda osoba, która czyni z niej gałąź swojej drogi, byłem zagubiony i czułem że coś tracę, ale zawsze dochodzę do wniosku, że to jest właśnie droga, którą muszę podążyć.
T: Przyszedłem na świat z muzyką we krwi.
Roger: Co napędza waszą agresję?
H: Moje skazanie na tą kapelę.
K: Tak długo jak żyję i odczuwam szczęście, smutek i złość, będę w tym trwał.
Z: Ludzie, którzy walczą o swoje marzenia słuchają naszych utworów, to sprawia, że chcę pracować jeszcze ciężej nad sobą i tym zespołem.
T: Nie potrzebuję niczego co popychało by mnie do tworzenia mojej muzyki, bo to się tak po prostu dzieje.
Roger: Jak wygląda tworzenie waszej muzyki?
H: Piszę słowa na podstawie muzyki, której słucham a także na podstawie życiowych doświadczeń.
K: Są w niej podstawowe rzeczy, o których rozmyślam a także to co czuję.
Roger: Niedawno wypuściliście na rynek wasz pierwszy album, Coll:set. Jakie są różnice przy produkowaniu normalnego albumu i mini-albumu?
H: Tak naprawdę nie odczuwam, żeby cokolwiek wyglądało inaczej niż przy naszych poprzednich nagraniach.
K: Uczucia, które zawieram w swoich utworach pozostają nie zmienione, jedyna różnica jaka przychodzi mi do głowy to to, że cały proces produkcji zajął dłużej czasu.
Z: Jest tu więcej kawałków i to umożliwia nam więcej sposobów dotarcia do słuchaczy. Z tej przyczyny, musieliśmy więcej myśleć nad koncepcją każdego utworu.
T: To wciąż to samo, zawsze wkładam całą swoją duszę w naszą muzykę. Jedyną rzeczą jaka się zmieniła jest brzmienie.
Roger: Skąd bierzecie pomysły na wasze PV (Private Video/teledyski)?
H: Są one oparte na interpretacji naszych utworów i tekstów, i oczywiście mają w tym swój udział także dyspozycje reżysera.
K: Oczywiście inspiracje czerpiemy głównie z naszych utworów, zawsze staramy się stworzyć coś, co nie jest zbyt trudne do zrozumienia. Ja jednak wciąż nie jestem w pełni usatysfakcjonowany naszymi aktualnymi PV i dlatego zaczynam studiować produkcje filmów i tego typu rzeczy.
Z: Wszystko co przychodzi na myśl w oparciu o nasze utwory.
T: Z pierwszej wizji jaka pojawiła się w umyśle kompozytora.
Roger: W waszych PV jest dużo okultystycznych obrazów. Dlaczego?
H: Ponieważ kocham mistycyzm.
K: Przede wszystkim dlatego, że w naszych utworach ukazujemy uczucia, które jako ludzie ukrywamy na dnie naszych serc. A uważam, że ludzie to naprawdę zadziwiające istoty.
Z: Myślę, że to główny element jakiego potrzebujemy by wyrazić naszą muzykę.
T: Kiedy wszystko jest zniechęcające i podłe wtedy nawet to, nie zostanie opowiedziane w miły sposób.
Roger: Co robicie w wolnym czasie, poza D'espairs Ray?
H: Oglądam filmy, czasami podróżuje.
K: Oglądam filmy i gram w gry. Ostatnio też zdarza mi się często wychodzić na drinka z przyjaciółmi.
Z: Ja zawsze chodzę na spacery. Po prostu czuję, że zawsze potrzeba nam kontaktu z tym wszystkim co nas otacza.
T: Ja rysuję albo oglądam filmy.
Roger: Czy macie jakieś nałogi albo obciążone wyrzutami sumienia przyjemności?
K: Przyjemność, teraz to dla mnie kolejna rzecz która jest okryta tajemnicą i której poszukuję, ale nie znalazłem jeszcze odpowiedzi. Muszę więc przyznać, że nadal jej szukam.
Z: Nic szczególnego.
T: Wydaje mi się, że istoty ludzkie są ogromnym nagromadzeniem pożądania. Myślę też, że każdy człowiek chciałby wiedzieć co spotka go w przyszłości, uznajmy to za obarczone winą życzenie i pragnienie.
Roger: D'espairs Ray jest wizualnie i dźwiękowo przerażającym zespołem. Czy jest to napędzane przez wasze lęki? Co was przeraża?
H: Dla mnie nie istnieje nic bardziej przerażającego niż uczucie szczęścia.
K: Mrok, który ukazujemy w naszej muzyce jest właściwie mrokiem, który w sercu każdego człowieka ma swoje odpowiedniki jak smutek czy złość. Zastanawiałem się i mam zamiar wprowadzić do naszej muzyki trochę więcej radosnych elementów. Tym co najbardziej mnie rozpromienia i jednocześnie najbardziej przeraża zawsze będą ludzie.
Z: Sekret który leży w istocie ludzkiej.
T: Jeśli nad tym pomyślisz, prawdopodobnie każdy człowiek myśli o drugiej osobie poza sobą samym, jako o przerażającym stworzeniu. Tak naprawdę myślimy tylko o sobie. I na koniec zostajemy sami.
Roger: Jaki jest wasz ulubiony alkohol?
H: Nie piję zbyt wiele.
K: Czerwone wino, Bourbon, Japońskie wino, piwo, tak naprawdę to niemal wszystko.
Z: Nic (czy wszystko?:>)
T: Tequila.
Roger: Czy jest jakiś rodzaj muzyki, którego nie możecie znieść?
H: Reagge
K: Nienawidzę bezuczuciowej muzyki rockowej.
Z: Żaden.
T: Nie, lubię wszystko co tworzy dźwięk/brzmi.
Roger: Czy któryś z was gra w gry video? Jeśli tak to jaka jest gra, w której jesteście nie do pobicia?
H: Final Fantasy.
K: Uwielbiam grać. Nigdy nie przegrywam w GHOST RECON!
Z: Właściwie w żadną.
T: Nigdy nie zostanę pobity w strzelance, która wymaga sprytu i refleksu.
Roger: Czy macie jakieś rytuały przed koncertami?
H: Koncentracja mentalna.
K: Wchodzę na wyższy poziom/Wzmacniam się
Z: Zadaję sobie pytania.
T: Podtrzymuje spotkania z chłopakami z kapeli.
Roger: W internecie krąży plotka, że Hizumi był zniechęcony tym, że wielu fanów w Ameryce nie znało waszych tekstów kiedy ostatnio tu graliście. Czy wasi fani powinni mieć taką wiedzę zanim pojawią się na koncercie?
H: Powiedziałem, że było tam wielu ludzi, którzy nie znali nas i naszych utworów, ale nigdy nie mówiłem, że byłem zniechęcony. Poza tym jestem zawsze zaszczycony i szczęśliwy, że są ludzie, którzy pojawiają się na naszych koncertach mimo, że nie wiedzą kim jesteśmy.
K: Nie doprowadzajmy Hizumiego do szału i studiujmy nasze angielskie teksty, ok?
T: To nie jest żaden przymus, ale wydaje mi się, że kiedy znasz nasze teksty możesz jeszcze lepiej bawić się na koncertach. Rozumiem, że występuje tu bariera językowa, ale wiem że wy Manias możecie tego dokonać, prawda?
Roger: Wiele japońskich zespołów zostaje wyklęte w innych krajach przez to, że nie są kwalifikowani według muzyki jaką grają, ale według tego, że są z Japonii. Jakie są wasze odczucia co do tego? Chcielibyście zostać zakwalifikowani jako gotycka albo metalowa kapela, czy może D'espairs Ray nie powinno być w ogóle tak charakteryzowane?
H: Nie sądze, żeby istniał sposób na to, by wszyscy myśleli w określony sposób i mieli tą samą opinię i punkt widzenia. My sami nie lubimy określać naszej przynależności do żadnego gatunku.
K: Pozostawię tą decyzję słuchaczom.
Z: Jesteśmy po prostu D'espairs Ray. Myślę że coś takiego jak przynależność do gatunku jest jednak określane przez innych.
T: Tak, D'espairs Ray.
Roger: Jakie są wasze poglądy na dzielenie się plikami?
H: Mówiąc z punktu widzenia słuchacza można powiedzieć, że technologia MP3 to błogosławieństwo, ale z punktu widzenia tego kto pisze muzykę, kiedy pomyślimy o czasie jaki włożyliśmy w osiągnięcie wysokiej jakości dźwięku, zdecydowanie chciałbym, żeby wszyscy słuchali naszych utworów z płyt.
K: Myślę że każdy mużyk na świecie nad tym ubolewa. Ja chciałbym tylko żeby ludzie nie zapomnieli o tym uczuciu radości oczekiwania aż płyta zostanie wydana i żeby móc ją wreszcie kupić.
Z: To duży problem przemysłu muzycznego, ale nie mogę stwierdzić, że jest to w 100% złe. Po prostu myślę, że nigdy nie wiemy kiedy możemy się o tym przekonać.
T: Osoba, którą zadowala muzyka w mp3 nie wie czym jest tak naprawdę muzyka. Jeśli satysfakcjonuje cię kiepska jakość dźwięku nigdy nie będziesz w stanie zrozumieć D`espairs Ray.
Roger: Czy są w przygotowaniu jakieś solowe projekty?
H: Moje serce jest zakręcone tylko wokół D'espairs Ray.
K: Być może pewnego dnia kiedy D'espairs Ray przestanie już być D'espairs Ray.
Z: Kiedy nadejdzie odpowiedni czas. Pragnienie zawsze czeka.
Roger: Co kryje przyszłość dla D'espairs Ray?
H: 8 stycznia będziemy grać w Shibuya O-Est, jeśli masz szansę, zjaw się tam proszę!
K: Chciałbym nagrać kolejny album a potem ruszyć w trasę.
Z: Dowiesz się, jeśli będziesz śledził nasze ruchy, więc obserwuj.
T: Naprawdę chciałbym znowu odwiedzić Amerykę. Ufam, że będę mógł się wtedy podzielić wieloma rzeczami więcej.
Pytania Fanów Stephanie z Texasu pyta: Gdzie na świecie najbardziej chcielibyście zagrać?
H: W Japonii.
K: Wiem, że to już nigdy nie będzie możliwe, ale to musiałoby być CGBG w Nowym Jorku!
Z: Wszędzie gdzie tylko nas chcą.
T: Chciałbym grać gdziekolwiek w Ameryce ale gdybyście kazali mi wybrać stan powiedziałbym Virginia. To dlatego, że to dla mnie miejsce pełne wspomnień.
Johnny Reb z Connecticut pyta: Jakich kapel aktualnie słuchacie? Może jakieś zachodnie zespoły?
H: Tak naprawdę to nie słucham muzyki kiedy jestem w domu.
K: Obecnie słucham muzyki z lat 80-tych i 90-tych z całego świata.
Z: Słucham tylko zachodniej muzyki.
T: Tajemnica.
Roxanne z Ohio pyta: Teraz kiedy mieliście już okazje koncertować na trzech kontynentach, myślicie, że doświadczenie innych kultur będzie miało jakiś wpływ na waszą muzykę?
H: Myślę, że wszystkie rzeczy jakich doświadczamy w krajach zamorskich odbiło się w naszych utworach.
K: To że mamy styczność z innymi kulturami tego świata jest dla mnie wspaniałym doświadczeniem i napewno miało wpływ na naszą muzykę.
Z: Z pewnością ma, ciężko nam tylko określić w czym się to objawia.
T: Jeśli chodzi o mnie to interesuje mnie nie tylko aspekt muzyczny tego typu rzeczy ale także plastyczny. Łącząc muzykę i sztukę bardzo wiele zyskuję. Dlatego chciałbym jeszcze zobaczyć wiele innych miejsc.
Sarah z Connecticut pyta: Jak odgrywanie roli visual key, która nie jest ani męska ani kobieca, oddziałuje na waszą męską tożsamość?
H: Jestem 100% mężczyzną!
K: Nie postrzegam tej roli w ten sposób.
Z: Nie jest ważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną, ważne jest to co robisz.
T: Nigdy nie czułem, że odgrywamy jakąś określoną rolę lub postaci. Ja po prostu robię to, do czego jestem uzdolniony i tak nie ma znaczenia co ludzie myślą.
Jessica z Maryland pyta: Gdyby powiedziano wam, że pewnego dnia macie umrzeć, jak spędzilibyście ostatnie pamiętne chwile swojego życia?
H: Chciałbym zagrać koncert aż do ostatniego tchu.
K: Gdybym był w stanie, zdecydowanie chciałbym zagrać ostatni koncert.
Z: Nie ma znaczenia co by to było i mogłaby to być najmniej znacząca rzecz na świecie, ale chciałbym coś po sobie zostawić.
T: Gdybyście wszyscy się na to zgodzili chciałbym żebyśmy wszyscy zjawili się na naszym ostatnim koncercie a ja zagrałbym ze swojego serca do samego końca. Wtedy mógłbym umrzeć w spokoju i bez żalu!
Proszę powiedzcie coś bezpośrednio do swoich fanów.
H: Nic nie jest jeszcze potwierdzone, ale jeśli zagramy w przyszłym roku w Ameryce, zjawcie się proszę! Będę czekał żeby was wszystkich znowu tam zobaczyć.
K: Obecnie pracujemy nad naszym nowym albumem więc oczekujcie na niego. I mam nadzieję, że znowu się zobaczymy.
T: Zanurkujmy razem w niebiosa!! To naprawdę zmienia postrzeganie pewnych rzeczy! (śmieje się) Ja z pewnością wrócę do Ameryki. Dzięki!


tłumaczenie: dusia, źródło - TaintedRealityRadio